"Nadal można w Polsce nabyć dobrą twórczość w atrakcyjnej cenie. Możliwości inwestowania są duże i kuszące. Ale ponieważ rynek jest mały, młody i niedoświadczony, nie rozwinął systemów kontroli. Wolno więc właściwie wszystko. Niemal na porządku dziennym jest promowanie dzieł słabej jakości, ceny bywają absurdalnie zawyżone.
„Wystawa „Trzysta milionów” jest spontanicznie zrealizowanym pokazem prac komentujących tę przygodę. Począwszy od utopijnej realizacji Ryszarda Góreckiego sprzedającego na Targach Taniej Sztuki w Rastrze banknot stuzłotowy za 90 zł, przez „polską wersję” czaszki Hirsta, tym razem wykonaną ze szkiełek przez Petera Fussa, po legendarną już prawie grę w kuratora i artystę autorstwa Huberta Czerepoka i Sebastiana Menedeza – perspektyw postrzegania rynku jest tyle, ilu artystów”. – tłumaczy wystawę jej kurator.
Przeczytaj więcej w LuxLux
