wtorek, 30 sierpnia 2011

Ożywienie na rynku sztuki w Polsce

4,2 mln zł obrotu na aukcjach w pierwszym półroczu 2011, 39%-owy wzrost sprzedaży aukcyjnej, prawie dwukrotny wzrost obrotów na aukcjach sztuki współczesnej, rekordowa sprzedaż podczas pojedynczej aukcji sztuki współczesnej na poziomie niemal 900 tys. zł oraz wzrost do 30% udziału sprzedaży sztuki współczesnej w całkowitym obrocie aukcyjnym - to główne wnioski z analizy sprzedaży aukcyjnej w DESIE Unicum w I połowie 2011 roku w porównaniu do I połowy 2010 roku. Sprzedaż na tradycyjnych aukcjach stanowi blisko 30% całego obrotu domów aukcyjnych - obok sprzedaży galeryjnej i private sale.

Sztuka współczesna dogania dawną

W I połowie 2011 roku obroty aukcyjne DESY Unicum wyniosły 4,2 mln zł, co oznacza wzrost o prawie 40% w porównaniu do I połowy ubiegłego roku. Pozytywne tendencje wzrostowe zaobserwować można prawie we wszystkich segmentach rynku, w szczególności sprzedaży sztuki dawnej i współczesnej ... Zmiany struktury sprzedaży spowodowane zostały przede wszystkim rekordowym wzrostem wartości sprzedaży na aukcjach sztuki współczesnej (powstałej po 1945 roku) o 86% w porównaniu do pierwszego półrocza 2010 roku, osiągając rekordową sumę 1 248 440 zł. Także w pierwszej połowie 2011 roku odbyła się rekordowa sprzedaż sztuki współczesnej, pod względem obrotów na pojedynczej aukcji, na której całkowity obrót wyniósł 872 390 zł. Najdroższym dziełem sprzedanym podczas tej aukcji był wyjątkowy „Portret” Jerzego Nowosielskiego z 1978 roku, który osiągnął cenę 120 750 zł.


Więcej na eGospodarka.pl

Rynek sztuki na fali wzrostu

Sztuka współczesna cieszy się coraz większym powodzeniem. I to nie tylko wśród klasycznych kolekcjonerów, ale i tych, którzy liczą na stabilną inwestycję

Obrót na aukcjach –  4,2 mln zł; 39-procentowy wzrost sprzedaży aukcyjnej; prawie dwukrotny wzrost obrotów na aukcjach sztuki współczesnej. A także rekordowa sprzedaż podczas pojedynczej aukcji sztuki współczesnej na poziomie niemal 900 tys. zł i wzrost do 30 proc. udziału sprzedaży sztuki współczesnej w całkowitym obrocie aukcyjnym. To główne wnioski z analizy sprzedaży aukcyjnej w Desie Unicum w I połowie 2011 roku, w porównaniu z I połową 2010 roku. Sprzedaż na tradycyjnych aukcjach stanowi blisko 30 proc. całego obrotu domów aukcyjnych – obok sprzedaży galeryjnej i private sale.


Miejsce dla młodych

Ostatnie dwa lata przyniosły też nowy typ kolekcjonerów, którzy swoją przygodę ze sztuką rozpoczynają od zakupów prac młodych artystów. Wzrosła też średnia wartość jednostkowych transakcji na tego rodzaju aukcjach – w pierwszej połowie 2010 roku wynosiła ona nieco ponad 1500 zł za dzieło, co stanowi trzykrotność ceny wywoławczej, w tym samym okresie roku następnego było to już 1622 zł. Młode pokolenie kupuje obrazy swoich rówieśników w celach dekoracyjnych i często inwestycyjnych (w perspektywie 10–15 lat).
"Aby unaocznić tendencje w niej panujące oraz uświadomić jej rosnącą rangę, wkrótce opublikujemy raport dotyczący młodych twórców, których prace licytowano na naszych aukcjach" – mówi Juliusz Windorbski, prezes zarządu Desy Unicum. – "Niskie ceny za dzieła sztuki najnowszej, jakość prac i ranga młodych twórców zweryfikowana przez ekspertów wpływają na to, że zakup niektórych z nich za kilka lat może się okazać dobrą inwestycją" – dodaje.

Czytaj więcej na Parkiet.pl

wtorek, 23 sierpnia 2011

Korzyści z inwestowania w sztukę


■ Sztuka jest neutralna względem presji inflacyjnej i zmienności kursów walut

■ Inwestycja w sztukę jest zabezpieczona instrumentem bazowym

■ Inwestowanie w sztukę może być elementem optymalizacji podatkowej

■ Inwestycja w sztukę ogranicza ryzyko portfela ze względu na niską bądź ujemną korelację
z rynkami tradycyjnymi

■ Istnieje możliwość otrzymywania „dodatkowej dywidendy” z tytułu udostępniania kolekcji
na wystawy lub różnego rodzaju wydarzenia kulturalne/firmowe


Grafika. Michał Kurkowski. Absolwent ASP we Wrocławiu. Wykładowca na wydziale grafiki.

Sztuka receptą na giełdową niepewność


Idea TFI  I DOM AUKCYJNY ABBEY HOUSE tworzą pierwszy w Polsce fundusz inwestujący pieniądze klientów m.in. w obrazy.

Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych Abbey Art Fund. Tak nazywa się nowy podmiot powołany do życia przez  Idea TFI oraz DA Abbey House. Pierwsza niepubliczna subskrypcja certyfikatów funduszu zakończyła się w miniony piątek. – Udało nam się pozyskać prawie 50 inwestorów, którzy zdecydowali się powierzyć nam od 50 do 400 tyś zł każdy. Jak ocenia Jakub Kokoszka rejestracja wszystkich wymaganych dokumentów może potrwać kilka tygodni i wówczas fundusz rozpocznie działalność. Łączne aktywa, jakimi będzie dysponował, to ok. 4 mln zł. Choć suma ta nie wydaje się być imponująca, władze DAAH już jesienią chcą przeprowadzić ofertę publiczną skierowaną do szerszego grona inwestorów.
- Mamy nadzieję, że spotka się ona  z dużym zainteresowaniem z ich strony. Chcemy przekonać inwestorów, że w okresie, gdy rynki kapitałowe zachowują się nerwowo, nasz fundusz może stanowić atrakcyjną i bezpieczną formę dywersyfikacji portfela – mówi Jakub Kokoszka. Argumentuje, że w okresie, gdy tanieją akcje i surowce, dzieła sztuki zwykle zachowują swoją wartość, chroniąc kapitał przed dewaluacją. Zgodnie z deklaracją zarządu DAAH progiem wejścia do funduszu w ofercie publicznej będzie 50 tyś. Euro. W ten sposób spółka chce obejść konieczność publikacji prospektu, którego przygotowanie zabiera przynajmniej 6 - 9 miesięcy. Nie wyklucza jednak, że w przyszłości prospekt funduszu zostanie opublikowany a certyfikaty Art Fund trafią do obrotu na GPW.

Art Fund, zgodnie ze swoim statusem, będzie inwestował w pięć różnych kategorii aktywów. Największą część pieniędzy przeznaczy na zakup obrazów i całych ich kolekcji. Druga część zostanie przeznaczona na zakup certyfikatów innych zagranicznych funduszy inwestycyjnych działających na rynku sztuki. Art Fund będzie także inwestować w udziały i akcje publicznych i niepublicznych spółek działających w obszarze sztuki.

- Chodzi np. o serwisy i domy aukcyjne, czy firmy świadczące usługi kolekcjonerom sztuki – mówi Jakub Kokoszka. Część pieniędzy, do 20 proc. aktywów, mają stanowić płynne inwestycje bezpieczne, np. bony skarbowe i obligacje. Dzięki temu zarządzający funduszem będą pozwalać inwestorom na wyjście z funduszu nawet dwa razy do roku. To oraz kwartalna wycena certyfikatów mają być źródłem przewagi nad zagranicznymi funduszami sztuki, które maja roczne wyceny i tylko raz w roku pozwalają klientom na wyjście z inwestycji.

Dom Aukcyjna Abbey House to pierwsza w Polsce spółka w tej branży notowana na GPW. Jej akcje są obecne na rynku NewConnect od maja i w tym samym czasie podrożały z 3,60 do ponad 17 zł. Idea TFI należy do grupy IDM SA i jest notowana na GPW. Jest 11 pod względem wielkości aktywów towarzystwem funduszy inwestycyjnych w Polsce

Art banking - o czym warto wiedzieć inwestując w sztukę


Inwestowanie w sztukę staje się modne i popularne. Coraz więcej Polaków korzysta więc też z usług w ramach art bankingu. Jaką jednak część oszczędności warto ulokować w dziełach sztuki i za jaki czas można liczyć na zyski?

Rynek art bankingu w Polsce ciągle raczkuje. W Noble Banku, który jako pierwszy w Polsce zaproponował klientom możliwość inwestowania w dzieła sztuki, obserwujemy zainteresowanie tą formą inwestycji. Polecana jest ona osobom dysponującym większym majątkiem, które myślą o dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Nigdy jednak nie zalecamy 100% zaangażowania na konkretnym rynku.
Inwestycja w sztukę powinna stanowić nie więcej niż 10% wartości majątku. Dokonując zakupu, musisz też liczyć się z minimum kilkuletnim okresem inwestycji. Najbezpieczniej jest założyć, że sprzedaży dzieła dokonasz nawet po 5-10 latach. Mimo że sztuka to doskonały sposób na uniezależnienie się od rynku kapitałowego, trudno dokładnie ocenić perspektywę zysku, jaki możesz wypracować dzięki obrazom, rzeźbom czy kolekcjom fotografii. Wiele zależy od dzieła w jakie zainwestujesz.
Warto więc abyś pamiętał, że rynek kolekcjonerów rządzi się swoimi prawami i dobrze jest korzystać z wiedzy ekspertów. Z kilku tysięcy malarzy, którzy co roku opuszczają mury Akademii Sztuk Pięknych, zaledwie kilku cieszy się później rynkowym uznaniem. Taktyka kupowania obrazów na chybił trafił w galeriach niekoniecznie musi się więc sprawdzić.
W ramach usługi art bankingu, na przykład w Noble Banku, klient otrzymuje pomoc ze strony 2 ekspertów. Private Banker (doradca banku) ocenia, czy w konkretnej sytuacji warto zaangażować pieniądze w sztukę, oraz doradza, jaką część majątku należy w ten sposób zainwestować. W wyborze i zakupie konkretnego dzieła, a także w jego przechowywaniu i późniejszej sprzedaży, pomaga natomiast współpracujący z bankiem ekspert rynku sztuki.

Mariusz Latka
koordynator usług art banking
dyrektor sprzedaży w Noble Banku

Rozwiązanie dla inwestorów zainteresowanych globalnym rynkiem sztuki

Na polskim rynku inwestycyjnym pojawiają się nowe produkty.
W ostatnich dniach Dom Aukcyjny Abbey House SA uruchomił fundusz inwestycyjny zamknięty Abbey Art Fund To część strategii firmy, mająca na celu dywersyfikację strumieni przychodów w ciągu najbliższych kilku lat.

... Usługi Art Banking oferowane przez instytucje finansowe co prawda powoli wkraczały do biur Private Bankingu rodzimych instytucji lecz strategia budowania własnych kolekcji dzieł ruszy wraz z nowym funduszem.  Abbey Art Fund jest funduszem o horyzoncie czasowym dwóch – pięciu lat skierowanym do inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych. Minimalna wartość certyfikatów w ofercie wyniesie 50.000 zł (czyli 15 niższa niż obowiązująca na rynkach zagranicznych, gdzie wynosi 250 tyś USD).

Abbey Art Fund to pierwszy i jedyny w Polsce fundusz rynku sztuki. Jest atrakcyjną formą inwestowania, pozwala wzbogacić portfel inwestorów o inwestycje alternatywne (nieskorelowane z szerokim rynkiem akcji). „Fundusz będzie inwestował w polski rynek sztuki, gdyż ma on ogromny potencjał wzrostu, ale również w największe spółki ze światowego rynku sztuki. Łączy to w sobie bezpieczeństwo kapitału z szansą na ponadprzeciętne wzrosty”. – mówi Jakub Kokoszka, wiceprezes Abbey House SA.

Sztuka cenniejsza od akcji

Prace polskich, młodych artystów osiągają coraz bardziej zawrotne ceny na polskim rynku aukcyjnym. 31. lipca padł kolejny rekord – za obraz 24-letniej Agaty Kleczkowskiej zapłacono na aukcji imponującą kwotę 160 tys. zł. Zobacz, dzieła których polskich młodych artystów są dziś w cenie.

Boom na „młodą twórczość” sprawił, że po raz pierwszy segment tzw. Młodej Sztuki wyprzedził pod względem ilości dokonywanych transakcji sztukę współczesną i sztukę dawną.

Na pierwszym miejscu zestawienia uplasowała się wspomniana już 24 letnia studentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Na lipcowej aukcji w domu aukcyjnym Abbey House obraz autorstwa Agaty Kleczkowskiej z wizerunkiem jelenia sprzedano za rekordową kwotę 160 tys. zł.

Czytaj więcej w Forsal.pl o Rynku sztuki

Fundusze Rynku Sztuki

Przykładem funduszu, który odniósł największy sukces na rynku jest  Fine Art Fund Group – założony 10  lat temu, dziś zarządza około 100 mln USD. Pierwszy fundusz, lokujący głównie w artystyczne blue chips (np. płótna Pabla Picassa i Edgara Degasa), uruchomiła w 2001 r., lecz jego sukces zachęcił ją do stworzenia trzech kolejnych, inwestujących m. in. w dzieła obiecujących młodych artystów, sztukę chińską oraz bliskowschodnią.


Dotychczasowa stopa zwrotu na sprzedanych „aktywach” oscyluje wokół 30 proc., a zarządzający oczekują, że w dłuższym terminie fundusze będą pomnażały kapitał inwestorów o co najmniej 10 proc. rocznie.

Ponieważ dotychczasowe fundusze nie przyjmują już nowych wpłat, a zainteresowanie jest duże,towarzystwo szybko uruchamia kolejne projekty. Obecnie zbiera 100 mln USD do funduszu wzorowanego na swoim pierwszym pomyśle, a w 2011 r. powstać ma fundusz skupujący kolekcje wyprzedawane przez galerie, muzea czy banki, które mają problemy finansowe.

Jak zyskowne mogą być inwestycje w sztukę świadczy fakt, że fundusze sztuki zakładane są m.in. przez fundusze emerytalne jak np. przez angielski fundusz Rail, który w 1974 r. zainwestował 40 mln GBP (3% swojej wartości) za pośrednictwem Sotheby’s. Fundusz nabył  2400 obiektów sztuki (chińską ceramikę, malarstwo impresjonistyczne). Sprzedaż aktywów funduszu dokonała się w dwóch transzach dając 11,3% zwrotu z inwestycji.

Na polskim rynku dotychczas osoby zainteresowane inwestycjami w dzieła sztuki mogły jedynie bezpośrednio je nabywać.
Od niedawna, wzorem rozwiniętych rynków finansowych, powstała możliwość uczestniczenia we wzroście tego rynku poprzez zakup akcji lub certyfikatów inwestycyjnych funduszu z tego sektora. Własnie te potrzeby rynku stały się powodem założenia Abbey Art Fund, pierwszego na rodzimym rynku funduszu inwestowania w sztukę.


Jest to fundusz hybrydowy, dywersyfikujący ryzyko poprzez rozłożenie inwestycji na różne typy aktywów, w tym akcje prężnie działających instytucji i funduszy światowego rynku sztuki.

Zapisy na certyfikaty FIZ Abbey Art Fund prowadzą min. Noble Bank, BOŚ Bank i Bank Millenium.

Inwestycje w spółki rynku sztuki - szybki i pewny zysk


Inwestować w sztukę można na kilka sposobów.  Najbardziej tradycyjna forma, to zakup dzieł sztuki w galeriach, domach aukcyjnych i cierpliwe czekanie na wzrost wartości zakupionych dzieł.

Możemy wówczas obcować ze sztuką na co dzień, niesie to jednak za sobą konieczność bardzo dobrej znajomości rynku i jego zasad, by zminimalizować podczas zakupów błędne decyzje. Bez wątpienia ta forma inwestowania przeznaczona jest dla ludzi, którzy mają duże rozeznanie w rynku sztuki.

Istnieje jednak alternatywa w Art Inwestycjach.
Zarabiać na sztuce można również poprzez zakup akcji, udziałów spółek rynku sztuki, tj. firm zajmujących się obrotem sztuką, czyli akcji domów aukcyjnych, spółek zajmujących się organizacją targów sztuki, czy spółek dokonujących analiz ekonometrycznych rynku sztuki.

Sytuacja na rynku papierów wartościowych ostatniego czasu pokazuje, że akcje spółek rynku sztuki o wiele lepiej radzą sobie w porównaniu do  akcji spółek nie związanych ze sztuką.

Spółki rynku sztuki – triumfują!

Pomimo trudnej sytuacji gospodarczej na świecie rynek sztuki kwitnie. Nie przeszkadza mu ani powolny wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych, ani kryzys w Unii Europejskiej. Sprzedaż dzieł sztuki pnie się w górę i  zaczyna przypominać sytuację z lat 2006-07 kiedy na rynku trwał boom. Wartość indeksu spółek notowanych na giełdzie, inwestujących w sztukę współczesną wzrosła w ciągu 2 lat o 105%. Ostatnie dane z domu aukcyjnego Christie’s  z pierwszej polowy roku najlepiej obrazują obecna sytuacje na rynku. Dwa największe domy aukcyjne notują obecnie największe zyski od swoich początków, tj. od 245 lat. Christie’ zarobiło w 2010 roku 62 % więcej niż rok wcześniej. liczba sprzedanych prac wzrosła o 30 procent. Sprzedaż w Europie  osiągnęła 800 milionów funtów, czyli ponad 24 procent więcej niż w poprzednim roku. Sprzedaż w Hong Kongu wzrosła o 48 procent osiągając wartość 296 milionów funtów.

Stotheby’s powiększyło swoje przychody względem 2009 r aż o 130 %. Mało tego ! Dodać należy pozostałe spółki rynku sztuki notowane na Giełdzie papierów wartościowych, które to w ostatnich dwóch latach również odnotowały niespotykane dotąd w swojej historii wzrosty wartości akcji. Dla przykładu wymienić można francuska spółkę Artprice zajmującą się analizami rynku sztuki, której wartość akcji wzrosła o  409,4%.

Działający na polskim rynku Dom Aukcyjny Abbey House również stał się beneficjentem hossy na rynku sztuki, dzięki czemu notowania domu aukcyjnego na rynku New Connect wzrosły o 266,6 %.

Czytaj więcej na Inwestycje.pl

Trendy na polskim rynku sztuki


Obrót dziełami sztuki w Polsce nie ma swojej długiej historii. Wolny rynek funkcjonuje u nas od nieco ponad 20 lat. Ten czas to okres dynamicznego rozwoju rynku od podstaw.

Rynek sztuki w krajach Europy zachodniej kształtowany jest od ponad 250 lat.

Ciężar handlu sztuka przeniósł się na sztukę współczesną. Jeszcze 10 lat temu udział sztuki najnowszej w rynku wynosił 2,83 %, dziś natomiast jest to 10,2 % globalnego rynku. 
Wynika to ze stóp zwrotu, inwestorzy skuszeni zyskiem na poziomie 45,29 % (sic!) coraz chętniej inwestują w sztukę najnowszą. Przewartościowanie profilu inwestycji dokonało się  kosztem malarstwa XIX wieku i początku XX wieku, które jeszcze 10 lat temu miało 28,38 % udziału w rynku, podczas gdy dziś jedynie 9,59%. 

Potencjał polskiego rynku sztuki

Jeżeli chodzi o inwestycje w sztukę na rodzimym gruncie, rynek pozostaje mocno niedowartościowany. Dlatego też jest to dobry moment na art inwestycje, gdyż najlepsze rynek ma dopiero przed sobą. Obecnie wielkość obrotów całego polskiego rynku sztuki wynosi ok 300 mln. zł. Opierając się na badaniach KPMG (badania nt. Rynku Dóbr Luksusowych w Polsce oraz struktury inwestycji w instrumenty alternatywne zaczerpnięte z raportu Capgemini i Merrill Lynch World Report wskazują, że potencjał rynku można szacować na 2 mld PLN. Potencjał jest więc olbrzymi

Potencjał polskiego rynku sztuki

Jeżeli chodzi o inwestycje w sztukę na rodzimym gruncie, rodzimy rynek pozostaje mocno niedowartościowany. Dlatego też jest to dobry moment na art inwestycje. 
Szacuje się, że wielkość obrotów całego polskiego rynku sztuki wynosi ok 300 mln. zł. Opierając się na badaniach KPMG (badania nt. Rynku Dóbr Luksusowych w Polsce oraz struktury inwestycji w instrumenty alternatywne zaczerpnięte z raportu Capgemini i Merrill Lynch World Report wskazują, że potencjał rynku można szacować na 2 mld PLN. Potencjał jest więc olbrzymi.

Dynamiczny rozwój

Polski rynek sztuki, jak przystało na rynek młody, dopiero kształtuje swoje oblicze. Przystosowuje się do standardów ogólnoświatowych jeżeli chodzi o formę i profil sprzedawanych dzieł jak i o ofertę samych instytucji, tj. domów aukcyjnych. Jeszcze do nie dawna inwestor zainteresowany lokowaniem kapitału w inwestycje alternatywne jaką jest sztuka miał tylko jedną drogę wyboru – zakup obrazów na dosyć małym i często niepłynnym polskim rynku. Dzisiaj oferta inwestycji w sztukę jest znacznie bogatsza.

Czytaj więcej na Onet.pl Trendy - Polski Rynek Sztuki

Stopy Zwrotu - Polski Rynek Sztuki


Inwestycje w dzieła sztuki dają szansę na stopę zwrotu rzędu nawet kilku tysięcy procent, ponieważ wartość ustala się w dynamiczny sposób w obiegu artystycznym, dzięki bieżącym wystawom, publikacjom, działaniom marketingowym itp. Najbardziej atrakcyjna pod tym względem jest oczywiście sztuka współczesna.

Rys. Potencjał wzrostu wartości dzieł polskiej sztuki współczesnej: Wybrane stopy zwrotu z inwestycji w konkretne dzieła sztuki. Źródło: Roczniki aukcyjne Art&Business, 1989-2010


Na rynku sztuki nazwisko artysty jest najważniejszym nośnikiem wartości i stanowi odpowiednik marki na innych rynkach. Inwestowanie w twórczość konkretnego artysty może być doskonałą inwestycją. Średnie ceny dzieł uznanych polskich artystów XX wieku i współczesnych dynamicznie rosną, a w rezultacie generują bardzo wysokie roczne stopy zwrotu.

Rys. Stopa zwrotu oparta na wzroście średnich cen obrazów polskich artystów XX wieku
Źródło: Roczniki aukcyjne Art&Business, 1989-2010

Potencjał inwestycji na rynku sztuki


Rynek sztuki według wielu dostępnych źródeł wart jest obecnie 3 bln USD, a roczne obroty na tym rynku przekraczają 30 mld USD.


Wzrost obrotów, płynnosci i bezpieczenstwa rynku sztuki.
Od 2003 roku rynek sztuki odnotował ogromny i dynamiczny wzrost. Do czasu kryzysu finansowego tempo wzrostu wynosiło 30-60% rocznie i w ciągu tych czterech lat (2003-2007) rynek globalny (monitorowane są aukcje dzieł sztuki z całego świata) urósł ponad czterokrotnie z 2,2 mld USD do 9,4 mld USD. Jeszcze bardziej imponujące było tempo, w jakim odrobiona została strata poniesiona za sprawą kryzysu. Spadek z lat 2008-2009 został zniwelowany w nadwyżką w ciągu samego tylko 2010 roku i światowy handel sztuką zanotował ponownie osiągnął wielkość 9,4 mld USD.


Wartość globalnego rynku sztuki w latach 2000-2010 (w mld USD). Źródło: www.artprice.com

Prognozy na rok 2011 wskazują na utrzymanie tendencji wzrostowej.

Dom aukcyjny Sotheby’s (skupiający w swoich filiach 26% światowego handlu dziełami sztuki) w sprawozdaniu za pierwszy kwartał 2011 podał informację o 17% wzroście sprzedaży w stosunku do roku ubiegłego.

Ważną składową wzrostu globalnego rynku sztuki są tendencje na rynkach państw rozwijających się.
Zgodnie z badaniami rynków wschodzących, rozwój rynku sztuki podąża za rozwojem bogactwa krajów. Także w Polsce wzrost bogactwa zwiększa popyt na dobra luksusowe, w tym sztukę.



Potencjał Rynku Sztuki w Polsce


W Polsce rynek sztuki jest wciąż mocno niedowartościowany. Wielkość całego rynku (obrót aukcyjny i galeryjny) szacuje się na ok. 300 mln PLN. Natomiast na bazie raportów KPMG Rynek Dóbr Luksusowych w Polsce oraz struktury inwestycji w instrumenty alternatywne zaczerpnięte z raportu Capgemini i Merrill Lynch World Wealth Report wskazują, że jego potencjał można szacować na 2 mld PLN.

W 2010 roku obroty samego rynku aukcyjnego wyniosły 36 mln zł. Wyniki z pierwszej części roku 2011 (styczeń - kwiecień – w polskim sezonie aukcyjnym okres z mniejszą ilością aukcji), sprzedaż w wysokości
10,3 mln PLN, co pozwala prognozować wynik na koniec roku ok. 45-50 mln PLN, a więc nawet o 40% wyższy od ubiegłorocznego. Najbliższe lata są więc doskonałym czasem na inwestycje na polskim rynku sztuki.
Stopy zwrotu z artystów na świecie Zgodnie z indeksem TOP 5000 (indeks prezentujący najważniejszych i najbardziej uznanych artystów na świecie) publikowanym przez Skate’s średnia roczna stopa zwrotu
z 10 najważniejszych artystów w 2010 roku przekroczyła 35%.
Warto zaznaczyć, że w przypadku wielu artystów z indeksu TOP 5000, takich jak Auguste Rodin, Isamu Nogutchi czy Gerhard Richter roczne stopy zwrotu wynosiły odpowiednio 189,33%, 190,2% i 45,58%
(Annual Art Investment Report 2010, Skate’s 2011). W przypadku mocno niedowartościowanego polskiego rynku, zwroty z inwestycji w sztukę mogą być znacznie wyższe.

Dane z Raportu: Inwestycje w sztukę. Raport o opłacalności i bezpieczeństwie.

Stopy zwrotu indeksów rynku sztuki


Zgodnie z analizami przeprowadzonymi przez www.artassets.com na bazie stóp zwrotu z najważniejszego indeksu rynku sztuki Mei Moses Word Art Indexes przewyższył on roczne stopy zwrotu z najważniejszego indeksu akcji w Stanach Zjednoczonych (S&P 500) oraz słynnego indeksu Finacial Times All Shares (FTAS) w ostatnich dziesięciu latach o 5,8% i 1,35% rocznie, w ostatnich 5 latach o 5,7% i 3,7% rocznie, a w ostatnim
roku o 15,06% i 14,5%.

Na rysunku dodatkowo widoczne są hipotetyczne wyniki portfela składającego się w 50% akcji i 50% z inwestycji w sztukę. Taka konstrukcja sprzyja znacznemu obniżeniu zmienności ryzyka portfela.

















Spółki wchodzące w skład indeksu Skate’s Art Stocks Index osiągnęły w roku 2010 średnią stopę zwrotu na poziomie 69,68% deklasując stopy zwrotu na tradycyjnych rynkach finansowych.

Ich łączna kapitalizacja wynosiła na koniec 2010 prawie 4 mld USD, co wyraźnie wskazuje na rosnący potencjał rynku sztuki na świecie.


Bardzo korzystnie dla spółek rynku sztuki z indeksu Skate’s Art Stocks Index wypada porównanie z wynikami polskich spółek z indeksu WIG 20. Indeks spółek rynku sztuki w ciągu 5 lat (kwiecień 2006 - kwiecień 2010, okres obejmujący ostatni kryzys finansowy) zyskał +42,2%.
W tym samym czasie WIG 20 stracił -8,77%. To pokazuje, że lokowanie kapitału w akcje spółek rynku sztuki to nie tylko bezpieczniejsza, ale także bardziej zyskowna inwestycja niż inwestycja w tradycyjne rynki.


*Skate’s Art Stocks Index – Indeks, w skład którego wchodzi 12 największych spółek działających na rynku sztuki (m.in. Sotheby’s, Artprice, MCH Group – operator największych targów sztuki na świecie Art Basel i Art Basel Miami Beach). 11 maja 2011 Abbey House S.A., jako pierwsza firma z Europy Środkowo-Wschodniej, weszła w skład tego prestiżowego indeksu.

Dane z Raportu: Inwestycje w sztukę. Raport o opłacalności i bezpieczeństwie.




Inwestycje w sztukę

Raport o opłacalności i bezpieczeństwie
wydany przez DA Abbey House w czerwcu 2011

Inwestycje w sztukę, a bezpieczeństwo i dywersyfikacja portfela

Sztuka stanowi jedną z klas aktywów obok akcji, nieruchomości i strategii po­chodnych (ryc. 1). Z punktu widzenia tzw. absolute return strategies (strategie oparte na uniezależnianiu zysków od koniunktury rynkowej) sztuka stanowi kluczowy i satelitarny ele­mentem dywersyfikacji portfela inwestycyjnego.





















Stopy zwrotu na rynku sztuki są ujemnie bądź minimalnie dodatnio skorelowane z trady
­cyjnymi rynkami finansowymi, a więc ich wycena nie zależy od ceny tradycyjnych instru­mentów finansowych.

Działają zatem jako „poduszka bezpieczeństwa” kiedy rynki akcji załamują się (ryc. 2). Pod względem wysokości stopy zwrotu w długim okresie sztuka jest znacznie korzystniejsza od złota i amerykańskich bonów skarbowych. W ciągu ostatnich 5 lat dzieła sztuki zyskały na wartości bardziej niż akcje największych spółek nowojorskiej giełdy (indeks S&P 500). Dlatego obecnie dzieła sztuki uważane są za jedną z najbardziej zyskow­nych, a zarazem bezpiecznych form inwestowania.

Dywersyfikacja wewnetrzna dodatkowym zabezpieczeniem portfela

Inwestycja w sztukę daje możliwość znacznego ograniczenia ryzyka inwestycyjnego.

Aktywa w postaci dzieł sztuki pochodzą z dużej liczby niezależnych rynków. Poszczególne segmenty rynku sztuki, a także rynki twórczości konkretnych artystów, wykazują niską korelację względem siebie (ryc. 3). Takiego wielostopniowego zabezpieczenia portfela nie zapewniają inne formy lokowania kapitału (np. inwestycja w produkt homogeniczny, jakim jest złoto).

Ostatni kryzys finansowy podważył zaufanie do sektora bankowego i zwiększył zainteresowanie
jego dywersyfikacją. 

W rezultacie niefinansowe inwestycje alternatywne są coraz silniej obecne w strukturze portfela inwestycyjnego (ryc. 4). Ich udział w ciągu ostatnich dwóch lat wzrósł z 6% do 8%, kosztem np. inwestycji w nieruchomości. Większość europejskich instytucji inwestujących środki swoich klientów przeznacza do 10% aktywów na inwestycje alternatywne, nieskorelowane z rynkami finansowymi.

Ryc. 4. Struktura inwestycji najbogatszych w podziale na grupy instrumentów finansowych, Źródło: World Wealth Report, Capgemini/Merrill Lynch, 2010



Na koniec 2010 roku wartość oszczędności zgromadzonych przez polskie gospodarstwa
domowe sięgnęła 910 mld PLN. Biorąc pod uwagę strukturę proponowaną w World
Wealth Report oraz IPE wartość inwestycji alternatywnych mogłaby wynieść w Polsce prawie
73 mld PLN.




Art Banking


Sztuka stała się najważniejszym elementem inwestycji alternatywnych obok złota, nieruchomości, alkoholi i unikalnych dóbr luksusowych.

Nowe narzędzia zmniejszyły próg wejścia dla inwestorów i znacznie podniosły płynność. 
Dostępny na polskim rynku Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Abbey Art Found daje możliwość wycofania się dwa razy w roku przy minimalnej karze.

Na NewConnect wszedł pierwszy Dom Aukcyjny Abbey House osiągając fantastyczne wyniki i gwarantując odkup akcji po cenie gwarantowanej. Transakcje związane z zakupem i sprzedażą dzieł sztuki stały się transparentne i dostępne dla wszystkich co wzbudziło duże zainteresowanie tego typu transakcjami.

Inwestorzy mogą budować swoje kolekcje kupując dzieła sztuki bezpośrednio od artystów, przez galerie i domy aukcyjne. Zainteresowani, którzy chcieli by ulokować część portfela w dzieła sztuki mogą kupić akcje DAAH SA lub certyfikaty funduszu.
Dzięki nowym modelom takim jak zakupy ratalne, ubezpieczenia w dziełach sztuki czy leasing inwestycje w tym obszarze stają się formą optymalizacji podatkowej.

Rynek sztuki wykazał na całym świecie odporność na giełdowe spadki i w błyskawicznym tempie odrobił straty z lat 2009-2010 osiągając świetne wyniki.

Polski rynek sztuki jest wyjątkowo niedowartościowany w stosunku do rynków światowych. Skala ta jest nieporównywalna z żadnym innym obszarem gospodarki. Dla porównania ceny mieszkań czy paliw w Polsce można porównać do światowych.

W dużej mierze stało się tak z powodu braku odpowiednich rozwiązań i narzędzi rynkowych, które mogły sprawiać, że inwestowanie w dzieła sztuki jest dostępne dla szerokiego grona inwestorów bez względu na wiedzę i doświadczenie w obszarze sztuki.
Wejście na giełdę DA Abbey House ma wymiar symboliczny. Staje się dowodem na to, że rynek wkracza do polskiej sztuki.

Warunkiem skorzystania z pośredniej oferty inwestycyjnej, w obszarze Art Bankingu staje się posiadanie rachunku maklerskiego.

Zawirowania na światowych rynkach finansowych spowodowały, że udział inwestycji alternatywnych w portfelach instytucji finansowych i ubezpieczeniowych znacznie wzrósł względem innych aktywów. Z pięciu do ośmiu procent średnio powiększyły się udziały w rynku sztuki. Podobnie jak zakupy innych dóbr trwałych, mają one stanowić szczepionkę odpornościową dla portfeli na czasy kryzysu.

Polskie instytucje szukające pewnych źródeł zysków w ślad za światowymi trendami zainteresowały się Art Bankingiem. Tego typu usługi tylko w ciągu kilku miesięcy 2011 roku uruchomiły kolejno Noble Bank, następnie BZWBK. Podobną ofertę zapowiadają Millenium, PKO BP i Boś Bank, który uruchomi dystrybucję certyfikatów FIZ Abbey Art Found.

Eksperci z ArtTrust szacują, że gdy w okresie 1973 – 2000 większość wytwarzanego bogactwa pochodziła z tradycyjnych in­strumentów finansowych takich jak akcje czy obligacje, to w drugiej fali cyklu (okres 2000 – 2030) bogactwo będzie pochodziło w głównej mierze z inwestycji w instrumenty alterna­tywne, a przede wszystkim z inwestycji w sztukę.