wtorek, 29 listopada 2011

Raport z rynku sztuki – październik 2011


Udana końcówka polskiego sezonu aukcyjnego



podsumowuje Maciej Gajewski, ekspert Abbey House S.A.


Zgodnie z wieloletnią tradycją jesień oraz okres przedświąteczny to w Polsce intensywny okres handlu aukcyjnego sztuką. Na przestrzeni dwóch tygodni w drugiej połowie października polskie firmy aukcyjne zorganizowały 11 licytacji. Właściciela zmieniło aż 570 obiektów, co z uwagi na krótki okres czasu potwierdza, że mówimy o szczycie sezonu. Sprzedano dzieła sztuki za ponad 4 mln zł (ceny bez prowizji domów aukcyjnych).

Najgłośniejszą transakcją była na pewno sprzedaż pastelu Stanisława Wyspiańskiego „Portret Lizy Pareńskiej” z 1904 roku (1,15 mln zł). Jest to wynik, który z pewnością będzie obecny we wszystkich możliwych podsumowaniach roku,  jednak , mimo to, warto przyjrzeć się rynkowi raczej pod kątem dominujących tendencji i sytuacji w obrębie najważniejszych segmentów.

Młoda Sztuka to segment rynku, który w ekspresowym tempie przeszedł drogę od eksperymentu na rynku aukcyjnym do podstawowego segmentu rynku. W ostatnim czasie odbyły się dwie duże licytacje „sztuki młodych”, a także aukcja Abbey House (Młoda Sztuka i sztuka współczesna). Uwagę zwracają ceny uzyskiwane za minimalistyczne, wyrafinowane malarstwo Anny Szprynger (rocznik 1982). W krótkiej jeszcze perspektywie czasowej widać, że to właśnie ta malarka cieszy się największym zainteresowaniem spośród twórców młodego pokolenia współpracujących z Domem Aukcyjnym Abbey House. Cztery intrygujące akryle jej autorstwa zostały sprzedane w cenach 33-36 tys. zł każdy. Spośród innych młodych twórców, warto odnotować wysokie ceny uzyskane za prace malarzy z pewnym już dorobkiem i rozpoznawanym nazwiskiem: 8 tys. zł za pracę Normana Leto, 6 tys. zł za obraz Ilony Herc, 5,6 tys. zł za jeden z egzemplarzy obrazu The Krasnals (chodź tożsamość, a więc także wiek członków grupy jest tajemnicą), a także 15 tys. zł za płótno Jakuba Słomkowskiego (kolejny z artystów ze „stajni” Abbey House). Spośród wszystkich obiektów Młodej Sztuki tylko kilka procent nie zostało wylicytowanych, co po raz kolejny potwierdza prognozę, według której pozycja rynkowa tego segmentu będzie się umacniać.

W dziedzinie sztuki współczesnej można już mówić o grupie klasyków. Na to miano zasługuje z całą pewnością wielu twórców pokolenia rozpoczynających karierę tuż po wojnie i w latach 50. Na ostatnich aukcjach, prace czterech klasyków współczesnego polskiego malarstwa są szczególnie warte odnotowania. Duży olej Zdzisława Beksińskiego z lat 70 został sprzedany w dość wysokiej cenie wywoławczej 70 tys. zł. Nieco mniejszy akryl na płycie pilśniowej z 1993 roku tego artysty przyniósł cenę 35 tys. zł. Dawno już pod młotek nie trafiły najlepsze prace Jerzego Nowosielskiego. Licytowana w październiku średnich rozmiarów doskonała abstrakcja z 1973 roku została wylicytowana z 40 do 80 tys. zł. Po raz drugi tego roku na aukcję trafia wczesny obraz Romana Opałki przedstawiający Halszkę Piekarczyk. Pierwsza partnerka życiowa malarza była początkowo sceptycznie nastawiona do projektu, który przyniósł Opałce światową sławę. Mimo to, kolekcjonerzy wykazali zainteresowanie jej portretem licytując go podobnie jak płótno sprzedane w marcu, tym razem od 12 do 31 tys. zł. Także „Kompozycja” Tadeusza Kantora z 1962 roku nie należy do jego najważniejszych i najbardziej okazałych prac, jednak  o 27 tys. zł za ten niewielki olej można powiedzieć, że to doskonały zakup. Młodsze pokolenie reprezentuje między innymi Leon Tarasewicz, którego obrazy dość rzadko są obecne na polskich aukcjach. Niewielki obraz w formacie 50×50 został sprzedany za 19 tys. zł. Olej Edwarda Dwurnika z cyklu „Krzyż” osiągnął 14 tys. zł, nieco więcej niż „Przestrzeń IX” Mariana Bogusza z 1977 roku. Szczególnie obrazy tego drugiego wydają się mocno niedowartościowane. Inaczej jest w przypadku Stanisława Młodożeńca, który mniej więcej rok temu nawiązał współpracę z Domem Aukcyjnym Abbey House. Po kilkunastu miesiącach, a szczególnie z perspektywy obrazów sprzedanych w ciągu ostatniego miesiąca, malarz jest najchętniej kupowanym artystą z grona twórców współpracujących na stałe z tą firmą. Dekoracyjne oleje w dużych formatach regularnie osiągają w ostatnich miesiącach ceny w przedziale 40-50 tys. zł.

Wspomniany wyżej pastelowy portret Luizy Pareńskiej autorstwa Stanisława Wyspiańskiego otwiera przegląd transakcji w obrębie sztuki nowoczesnej. Cena 1 mln złotych padła na polskiej aukcji ostatni raz 11 miesięcy temu („Ogrodnik” Władysława Podkowińskiego). To nie jedyny pastel wśród wybitnych prac sprzedanych w ostatnim czasie. Portret grenadiera Napoleona autorstwa innego mistrza tej techniki, Stanisława Ignacego Witkiewicza, został wylicytowany do 55 tys. zł, natomiast „Anemony” Leona Wyczółkowskiego do 49 tys. zł. Polskie malarstwo nowoczesne znalazło się tym razem w cieniu pasteli. Olej Szymona Mondzaina z prowansalskim pejzażem zwraca uwagę ceną 41 tys. zł, mały olej Józefa Mehoffera osiągnął identyczną cenę. Zasłużenie duże, pięciokrotne przebicie uzyskały „Drzewa” Jóżefa Czapskiego z 1958 roku, lecz cena 40 tys. złotych nie wydaje się wygórowana za ten doskonały obraz. Ciekawostką (choć wylicytowana cena 35 tys. zł pozwala przyznać tej transakcji większe znaczenie), jest obraz „Przebudzenie. Wiosna” Mariana Sługockiego, który zajmował się głównie rzeźbą i medalierstwem. To jedyny sprzedany na polskiej aukcji obraz tego artysty.

Sztuka dawna ponownie ustąpiła pola nowoczesnej i współczesnej. Portret pędzla Pawła Merwarta, francuskiego malarza i ilustratora polskiego pochodzenia, nieznacznie przekroczył wysoką cenę wywoławczą osiągając 42 tys. zł. Okazały olej epigon malarstwa historycznego, Jerzego Kossaka, został wylicytowany warunkowo za 45 tys. zł. Wśród grafiki, licznie reprezentowanej na ostatnich aukcjach głównie za sprawą krakowskiego Nautilusa oraz kolejnej aukcji plakatu bardzo wysoką cenę uzyskała akwatinta barwna autorstwa jednej z sił napędowych polskiego rynku sztuki w przeszłości, Mojżesza Kislinga. „Nu assis” przedstawiająca modelkę i piosenkarkę kabaretową, słynną muzę artystów, Kiki de Montparnasse, osiągnęła cenę młotkową 39 tys. zł (przy wywoławczej 15. tys. zł). Grafiki współczesnych mistrzów polskiej grafiki, takich jak Józef Gielniak czy Jerzy Panek, sprzedawały się w tym miesiącu za 4-5 tys. zł. W dziedzinie plakatu po raz kolejny potwierdza się duże zainteresowanie plakatem propagandowym, głównie z lat 50, zarówno polskim jak i radzieckim. Wśród polskich twórców, w tą tematykę zaangażowały się legendy polskiego i światowego plakatu (Wojciech Fangor, Henryk Tomaszewski, Wiktor Górka, Tadeusz Trepkowski) i te plakaty osiągnęły na aukcji cenę od 2 do 2,5 tys. zł. Po raz kolejny na polskim rynku zorganizowano aukcję designu (tym razem w Rempexie). Sprzedało się nieco ciekawych, drobnych obiektów oraz sofa według projektu Tomka Rygalika (cena wylicytowana 4,7 tys. zł). Jednak design z czasem zapewne stanie się zjawiskiem rynkowym na miarę jego obecnej kariery w świecie sztuki.

Tabela 1. Wybrane transakcje aukcyjne, 15 października-15 listopada 2011

autor tytuł technika/wymiary data sprzedaży cena wywoławcza i cena wylicytowana
Stanisław Wyspiański
(1969-1907)
Portret Lizy Pareńskiej, 1904 pastel, papier
65,5×48,5
Warszawa
16.10.2011
(430 000)
1 150 000 zł
Jerzy Nowosielski
(1923-2011)
Abstrakcja, 1973 olej, płótno
65×55
Warszawa
16.10.2011
(40 000) 80 000 zł
Józef Czapski
(1896-1993)
Drzewa, 1958 olej, płótno,
65×51
Warszawa
16.10.2011
(8 000) 40 000 zł
Mojżesz Kisling
(1891-1953)
Nu assis, ok. 1925 akwatinta barwna,
64,5×45
Kraków
22.10.2011
(15 000) 39 000 zł
Stanisław Młodożeniec (*1953)
Kompozycja, 2006 olej, płótno,
100×90
Warszawa,
31.10.2011
(40 000) 49 500 zł
Anna Szprynger
(*1982)
bez tytułu, 2011 akryl, płótno,
30×30
Warszawa,
31.10.2011
(30 000) 36 000 zł
Norman Leto
(*1980)
Golden Hair, 2008 technika własna, płótno, 55×46 Warszawa
20.10.2011
(500) 8 000 zł
Tomek Rygalik
(*1976)
Sofa Chopin obicie wełna Kvadrat Warszawa
22.10.2011
(3 500) 4 700 zł
Wiktor Górka
(1922-2004)
plakat “Nasza Konstytucja”,
1952
offset, papier
100×70
Warszawa
27.10.2011
(400) 2 200 zł

środa, 12 października 2011

VIP Art Fair

     Rusza nowa platforma dla kolekcjonerów sztuki. Późną jesienią zarejestrowane osoby otrzymają karty VIP pozwalające swobodnie korzystać z uruchomionej platformy.

     Innowacyjne rozwiązanie ma stanowić swego rodzaju filtr pomiędzy światem sztuki, galerii, dystrybutorów i profesjonalnych kolekcjonerów.

   
     Pośród prac największych artystów świata dostępne będą też dzieła polskich twórców, min.: Wojciecha Fangora i Romana Opałki oraz stypendystki DA Abbey House Anny Szprynger. Jej dzieła znajdują się w kolekcji Grażyny Kulczyk.

Zobacz więcej International Contemporary Art Fair

Młodzi artyści na aukcji "Drugi krok"

     Prawie 100 dzieł młodych, polskich artystów zostało wystawionych na aukcję 1 października bieżącego roku w łódzkim domu aukcyjnym Rynek Sztuki. Oprócz obrazów kolekcjonerzy mogli wylicytować też grafikę, rzeźby oraz ceramikę.

Od 2006 roku Rynek Sztuki organizuje Aukcje Promocyjne skierowaną do absolwentów przede wszystkim łódzkiej ASP, które mają ułatwić im życiowy start. Przedsięwzięcie spotkało się z dużym zainteresowaniem ze strony kolekcjonerów, którzy licytują 80 proc. prac artystów.

Wszystkie dzieła wystawione na licytację prezentowane są na wystawie w siedzibie Rynku Sztuki oraz na stronie internetowej www.ryneksztuki.eu Wstęp na sobotnią aukcję jest wolny i nie obowiązuje wpłata wadium.

Warsztaty Wealth Management

     W czwartek 22 września w Kawiarni – Galerii MiTo odbyło się śniadanie biznesowe połączone z warsztatami Wealth Management. Uczestniczyli w nim doradcy inwestycyjni, specjaliści z domów maklerskich i funduszy inwestycyjnych.
     Spotkania doradców inwestycyjnych z ekspertami są formą doskonalenia wiedzy i umiejętności, które służą zrozumieniu interesów zamożnych klientów. Oni wymagają od doradców znajomości najnowszych trendów i wydarzeń oraz umiejętności przewidywania. Cykl śniadań biznesowych inicjowanych przez DAAH ma również na celu stworzenie społeczności eksperckiej, która będzie skutecznie podnosiła jakość doradztwa inwestycyjnego w Polsce i promowała ideę Wealth Management.
   
     Pierwsze śniadanie czwartkowe otwiera cykl warsztatów Wealth Managemnt. Uczestnicy dyskutowali na temat przyszłości Wealt Management w Polsce oraz Art Bankingu. Wysoko oceniono inicjatywę DAAH i Funduszu Idea TFI związaną z powołaniem do życia FIZ Abbey Art Found, którego aktywa w całości związane są z rynkiem sztuki.

     Kolejne otwarte spotkanie odbędzie się już 20 października, a uczestnicy bliżej przyjrzą się strukturze portfeli bogatych Polaków i zwyczajom inwestycyjnym jakie ich dotyczą. Będą też dyskutować o nowych produktach inwestycyjnych i oczekiwaniach rynku z nimi związanych. Informacje na ten temat będą publikowane w serwisie www.abbeyhouse.pl lub pod tel.+48 512 052 556

Potężny kryzys na horyzoncie

Alessio Rastani - Goldman Sachs i wielkie fundusze inwestycyjne rządzą światem. Strefa Euro upadnie, a miliony ludzi w ciągu najbliższych 12 miesięcy stracą swoje oszczędności. Najgorszą rzeczą, jako można robić to bezczynne czekanie na reakcję rządów

Forbes - Sztuka szczepionką dla portfela

     W październikowym wydaniu Forbes możemy przeczytać artykuł Jakuba Kokoszki (wiceprezes DAAH SA), w którym promowane są inwestycje w obszar sztuki, jako te, które pozwalają uniknąć problemów związanych ze złą koniunkturą na giełdzie.

     Autor przekonuje, że inwestorzy indywidualni na świecie podążając za trendami kreowanymi przez instytucje finansowe lokują w sztukę już około 10 procent swoich portfeli. Jest to wynik przenoszenia kapitału w aktywa niezależne od negatywnych trendów dotyczących rynków finansowych, które zagwarantowały w ostatnim kwartale najwyższą zyskowność. "Ucieczka w sztukę" jest też wynikiem wywindowanych cen złota.

     Na świecie istnieje ponad 40 funduszy inwestycyjnych skoncentrowanych na tym rynku. Są notowane na parkietach w Nowym Jorku, Paryżu, Frankfurcie, Zurychu i w Warszawie. 1 września 2011 r. powstał pierwszy  fundusz indeksowany (ETF) Skate's Art Investable Index. Pośród 12 wiarygodnych spółek ze świata sztuki, w które fundusz zainwestował znalazła się tylko jedna z Europy Środkowej. Jest nią notowany od maja 2011r. na NewConnect Dom Aukcyjny Abbey House SA. Według zarządu spółka dokłada wszelkich starań, aby jak najszybciej znaleźć się na głównym parkiecie GPW.

     Przeczytaj pełny artykuł w Forbes

Warsztaty inwestowania w sztukę DAAH i Elle Decoration

    Spółka Abbey House, łącząca działalność inwestycyjną, wystawienniczą z systemem stypendialnym dla artystów w ramach konsekwentnie realizowanej misji edukacyjnej organizuje warsztaty inwestowania w sztukę dla czytelniczek Elle Decoration.

    Abbey House regularnie organizuje szkolenia z zakresu art bankingu, wealth management, jest także pomysłodawcą cyklu Obiadów Czwartkowych nawiązujących do spotkań na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego. Najnowszy projekt warsztatów z inwestowania w sztukę spółka przygotowała we współpracy z redakcją Elle Decoration, jedynego w Polsce międzynarodowego  magazynu w o wnętrzach i designie.

    Pierwsze spotkanie odbyło się wczoraj, 11 października. Uczestniczki dowiedziały się m.in. czym są inwestycje alternatywne, co oznacza efekt Sasnala, na co warto zwracać uwagę budując swoją kolekcję dzieł sztuki oraz jakie są obecnie trendy na tym rynku. Program szkolenia przewiduje również dyskusję o roli biznesu, jako współczesnego mecenasa sztuki na przykładzie znanych instytucji takich jak: UBS lider bankowości szwajcarskiej, BZ WBK, Microsoft, czy BMW Group.

    "Projekt szkolenia szytego na miarę dla czytelniczek Elle Decoration jest przede wszystkim przejawem naszego działania edukacyjnego połączonego z promowaniem wśród Polaków mody na sztukę" – mówi Joanna Stopyra z Abbey House. Chcemy pokazać, że mamy w końcu w Polsce warunki do tego, żeby nie tylko marszandzi czy wytrwani kolekcjonerzy mogli mieć swoje kolekcje dzieł, ale także architekci, projektanci, lekarze, prawnicy, czy młodzi ludzie dopiero urządzający swoje mieszkania. Dzisiaj istnieje wiele możliwości, dzięki którym każdy zainteresowany może rozpocząć przygodę ze sztuką - dodaje Stopyra – a czytelniczki Elle Decoration na pewno są w tej grupie.

    Wspólny projekt Abbey House i Elle Decoration to ambitna inicjatywa edukacyjna, także ze względu na to, że jest to jedna z nielicznych ofert szkoleniowych z zakresu inwestowania w sztukę skierowana specjalnie dla kobiet.

    Szkolenie odbędzie się 11 października w MiTo Art Galery będącej połączeniem nowoczesnej galerii z kawiarnią, poprowadzi je Paweł Makowski, pomysłodawca i główny założyciel Domu Aukcyjnego Abbey House S.A.

Wilanów Dzielnicą Sztuki

     5 października b.r. w Muzeum Pałacu w Wilanowie odbyła się uroczysta konferencja prasowa inaugurująca projekt „Wilanów Dzielnicą Sztuki”, którego pomysłodawcami są Dzielnica Wilanów m.st. Warszawy oraz Dom Aukcyjny Abbey House.

     Projekt w swoim założeniu ma realizować ideę współczesnego mecenatu sztuki poprzez organizowanie wernisaży i wystaw promujących dzieła szczególnie młodych, zdolnych artystów wśród szerokiej publiczności. 

     Koronną misją inicjatywy są działania edukacyjne w ramach, których planowane są zarówno zajęcia dla dzieci i młodzieży z wilanowskich szkół i przedszkoli, które będą prowadzić m.in. artyści współpracujący z Abbey House. Częścią projektu będzie także współpraca wilanowskich szkół i instytucji kultury w ramach programów edukacyjnych prowadzonych przez instytucje będące sygnatariuszami wilanowskiego porozumienia (w tym m.in. Muzeum Pałac w Wilanowie, Zachęta, ASP, MCKiS, czy Muzeum Etnograficzne). 

     Projekt zakłada także cykl szkoleń z zakresu inwestowania w sztukę, art bankingu oraz wealth management, a także comiesięczne, kameralne Obiady Czwartkowe, czyli spotkania ludzi mediów, sztuki i biznesu poświęcone dyskusjom o rynku sztuki, twórczości artystów i bieżących wydarzeniach związanych z szeroko pojętym światem sztuki. Pierwszy Obiad Czwartkowy w ramach projektu odbędzie się już w najbliższy czwartek w restauracji Villa Nuova mieszczącej się na terenie Wilanowa. Najbardziej spektakularnym wydarzeniem będą zaplanowane na wrzesień 2012 roku Biennale Sztuki.

     Wyjątkowość projektu podkreśla jego znamienite grono partnerów wśród których znalazły się uznane i cenione instytucje zarówno kulturalne jak i biznesowe:
Muzeum Pałac w Wilanowie, Zachęta Narodowa Galeria Sztuki, Muzeum Plakatu w Wilanowie, Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, Mazowieckie Centrum Kultury i Sztuki, Stowarzyszenie Akademia Wilanowska, Fundacja Sztuka i Technologia, Fundacja XIX Dzielnica, Fundacja Kultura i Sztuka ponad Granicami, Totalizator Sportowy Sp. z o.o., NFI Empik Media & Fashion S.A., Samorząd Województwa Mazowieckiego oraz Akademia Sztuk Pięknych.

Przedstawiciele tych instytucji na wczorajszej konferencji podpisali porozumienie o współpracy przy projekcie „Wilanów Dzielnicą Sztuki” dając mu symboliczny początek.

     To wyjątkowy projekt, który stwarza silną płaszczyznę dialogu pomiędzy instytucjami kulturalnymi i biznesem – przekonywał Paweł Makowski, założyciel Abbey House. – Owocem tej współpracy może być nie tylko rozkwit rodzimego rynku sztuki, ale także zerwanie mitu o niszowości sztuki, a w konsekwencji może nawet początek mody na sztukę.

     Zwieńczeniem rozpoczęcia projektu będzie odsłonięcie dwóch siatek outdoorowych promujących projekt „Wilanów Dzielnicą Sztuki”, które zawisną na frontowych ścianach budującego się ratusza w Wilanowie. Odsłonięcie siatek będzie połączone z niezwykłym widowiskiem laserowym, odbędzie się 15 października b.r.

Przeczytaj więcej w portalu Wirtualna Polska

„Trzysta milionów” – czyli co i ile jest wart rynek sztuki w Polsce

"Nadal można w Polsce nabyć dobrą twórczość w atrakcyjnej cenie. Możliwości inwestowania są duże i kuszące. Ale ponieważ rynek jest mały, młody i niedoświadczony, nie rozwinął systemów kontroli. Wolno więc właściwie wszystko. Niemal na porządku dziennym jest promowanie dzieł słabej jakości, ceny bywają absurdalnie zawyżone.

„Wystawa „Trzysta milionów” jest spontanicznie zrealizowanym pokazem prac komentujących tę przygodę. Począwszy od utopijnej realizacji Ryszarda Góreckiego sprzedającego na Targach Taniej Sztuki w Rastrze banknot stuzłotowy za 90 zł, przez „polską wersję” czaszki Hirsta, tym razem wykonaną ze szkiełek przez Petera Fussa, po legendarną już prawie grę w kuratora i artystę autorstwa Huberta Czerepoka i Sebastiana Menedeza – perspektyw postrzegania rynku jest tyle, ilu artystów”. – tłumaczy wystawę jej kurator.

Przeczytaj więcej w LuxLux

wtorek, 27 września 2011

Sztuka nadal bezpiecznym aktywem

W Biznes Onet możemy przeczytać ciekawy artykuł poświęcony bezpieczeństwu inwestowania w sztukę.

Autor, Roman Kaczkowski zachęca wszystkich zainteresowanych do zapoznania się z Raportami "Skate’s Art. Inwestment handbook" opracowywanymi i wydawanymi przez Skate’s Art Market Research.

Najważniejsze, zdaniem autora wnioski płynące z najnowszego Raportu to:


  • Sztuka nadal będzie bardzo dobrą inwestycją, ze względu na niskie skorelowanie z rynkiem akcji.

  • Sztuka o wiele szybciej odrabia straty, które również jej nie oszczędziły w latach 2008-2009. Kryzys na rynku sztuki był jednak o wiele mniej odczuwalny dla inwestorów.

  • W trakcie kryzysu, paradoksalnie obroty rynku sztuki rosły ze względu na poszukiwanie przez inwestorów alternatywnych środków lokowania kapitału, które są w niewielkim stopniu sprzężone z rynkiem akcji.

  • Inwestycje w sztukę współczesną cechują się większym ryzykiem, lecz przynoszą nieporównywalnie większe zyski z inwestycji w porównaniu ze złotem, czy sztuką tradycyjną. Żelazne prawo finansów mówi bowiem o zależności pomiędzy ryzykiem, a zyskownością. Ma ono zastosowanie na rynku sztuki.



  • Zapraszamy do zapoznania się z artykułem w Onet. Biznes 

    Art banking - krok po kroku

    ING Private Banking w swojej bazie wiedzy publikuje opracowany wraz z Art&Business przewodnik po świecie Art Bankingu.

    Jest to kompendium wiedzy dla wszystkich osób zainteresowanych sztuką, jako alternatywnym sposobem na gromadzenie i pomnażanie majątku.

    W części 1 przewodnika "Sztuka inwestowania w sztukę" dowiadujemy się, że wzrasta zainteresowanie grupą inwestycji określanych mianem kolekcjonerskich (stanowiących tzw. grupę niefinansowych inwestycji alternatywnych). Trendy inwestowania w nowe produkty pozafinansowe dywersyfikujące portfel wyznaczane są od wielu lat przez grupę zamożnych klientów HNWI (High Net Worth Individuals). Grupa ta przekroczyła obecnie liczbę ponad dziesięciu milionów na świecie i w 2009 roku posiadała dzieła sztuki o łącznej wartości 122 miliardów USD1.

    Zapraszamy do zapoznania się z przewodnikiem:
    "Sztuka inwestowania w sztukę" Część 1
    "Sztuka inwestowania w sztukę" Część 2
    "Sztuka inwestowania w sztukę" Część 3
    "Sztuka inwestowania w sztukę" Część 4

    Warsztaty Wealth Management i Art Banking

    W czwartek 22 września w Kawiarni – Galerii MiTo odbyło się pierwsze z biznesowych śniadań połączonych z warsztatami Wealth Management.
    Uczestniczyli w nim doradcy inwestycyjni, specjaliści z domów maklerskich i funduszy inwestycyjnych. Celem cyklu spotkań jest propagowanie idei świadomego zarządzania portfelem i ubezpieczenia inwestycji dzięki alternatywom niezależnym od trendów giełdowych. Spotkania poza upowszechnianiem wiedzy związanej ze strategiami inwestycyjnymi mają pomóc w stworzeniu społeczności eksperckiej, która będzie promowała idee Wealth Management.
    Spotkania doradców inwestycyjnych z ekspertami są formą doskonalenia wiedzy i umiejętności, które służą zrozumieniu interesów zamożnych klientów. Oni wymagają od doradców znajomości najnowszych trendów i wydarzeń oraz umiejętności przewidywania.

    W miniony czwartek przed uczestnikami wystąpił Wiceprezes DAAH, Jakub Kokoszka, który opowiadał o perspektywach polskiego i światowego rynku sztuki przekonując, że może ona być idealnym aktywem inwestycyjnym na trudne czasy podobnie jak złoto. Drugim gościem był dr Tomasz Potocki twórca firmy Wealth Pattern naukowo związany z Uniwersytetem Warszawskim. Przekonywał, że polskie banki muszą nauczyć się współpracy z klientami zamożnymi. Mają oni wysokie wymagania często wynikające z obycia w świecie i wieloletniego doświadczenia  biznesie. Doradca inwestycyjny nie tylko musi posiadać rozległą wiedzę dotyczącą rynku i inwestycji jako takich, ale również pozwalającą na zbudowanie partnerskich relacji z tego typu klientami.
    Dr Tomasz Potocki prezentował dane z analiz pokazujących jak wygląda struktura bogactwa na świecie i jakie są tendencje jeśli chodzi o dywersyfikację portfeli inwestycyjnych klientów indywidualnych i instytucjonalnych. Podkreślił, że Polacy, którzy nie odziedziczyli wielkich majątków po poprzednich pokoleniach gromadzą dobra, dzięki którym ich dzieciom będzie żyło się łatwiej. Z wieloletnich badań wynika, że na świecie powtarza się cykl, w którym trzecie pokolenie zwykle trwoni majątek zgromadzony jakieś sto lat wcześniej przez przodków. Szerzej skupił się na rosnącym znaczeniu inwestycji alternatywnych w portfelach inwestorów.
    Uczestnicy spotkania dyskutowali na temat przyszłości Wealt Management w Polsce oraz Art Bankingu. Wysoko oceniono inicjatywę DAAH i Funduszu Idea TFI związaną z powołaniem do życia FIZ Abbey Art Found,  którego aktywa w całości związane są z rynkiem sztuki. Warunki uczestniczenia w funduszu, możliwości wyjścia 2 razy w roku oraz gwarancje wykupu certyfikatów uznano za wyjątkowo atrakcyjne. Dr Tomasz Potocki ocenił działania DAAH jako bardzo innowacyjne na rynku polskim jednocześnie podkreślając, że podobne modele działania od lat sprawdzają się na świecie.
    Pierwsze śniadanie czwartkowe otwiera cykl warsztatów Wealth Managemnt. Kolejne otwarte spotkanie odbędzie się już 20 października, a uczestnicy bliżej przyjrzą się strukturze portfeli bogatych Polaków i zwyczajom inwestycyjnym jakie ich dotyczą. Będą też dyskutować o nowych produktach inwestycyjnych i oczekiwaniach rynku z nimi związanych. Informacje na ten temat będą publikowane w serwisie www.abbeyhouse.pl
    Medialnym patronem spotkań jest Art&Business, który w uprzednich latach organizował cykle konferencji i spotkań pod hasłem Partnerstwo Art&Business nagradzając instytucje finansowe, które współpracowały z rynkiem sztuki tworząc nowe rozwiązania portfelowe. Formuła otwartych spotkań biznesowych połączonych z warsztatami i panelem dyskusyjnym stanowi kontynuację tych działań.

    Aby otrzymać informacje na temat kolejnych spotkań napisz na adres: mn@abbeyhouse.pl
    lub:
    Joanna Stopyra
    PR Specialist
    +48 512 052 556


    DA Abbey House SA to pierwsza spółka notowana na NewConnect, której aktywa w całości związane są z rynkiem sztuki. Nową jakością i jednocześnie siłą napędową Abbey House jest optymalne połączenie działalności stricte biznesowej z edukacją dotyczącą inwestowania w sztukę. Spółka notowana wiosną 2011 roku aktywnie współpracuje z bankami i funduszami tworząc nowe, alternatywne rozwiązania portfelowe.
    Ze względu na innowacyjny model działalności DAAH promuje zachowania związane ze świadomym zarządzaniem portfelem inwestycyjnym, zachęcając swoich klientów do współpracy z doradcami inwestycyjnymi i domami maklerskimi.

    Wealth Management:
    Private Banking oraz Wealth Management to usługi zarządzania finansami dostępne dla zamożnych klientów. W Polsce uznaje się, że są to osoby posiadające na swoich kontach przynajmniej 1 milion złotych. Dostępna od niedawna na naszym rynku oferta Wealth Management  zyskuje w naszym kraju coraz większą popularność, dając szerokie możliwości rozwojowe instytucjom finansowym. Klienci tacy poza indywidualną obsługą inwestycji otrzymują również od doradców wsparcie prawne i podatkowe.
    WM zajmuje się zarządzaniem całym majątkiem klienta, łącznie z nieruchomościami oraz planowaniem długookresowym dotyczącym nawet przyszłych pokoleń. Tutaj banki muszą położyć szczególny nacisk na osobiste relacje z klientem, które muszą być należycie „pielęgnowane”. Najzamożniejsi nie oczekują wygórowanej stopy zwrotu z każdej inwestycji, lecz bezpiecznych finansów i zrównoważonego pomnażania ich niemałych aktywów.

    Inwestycje alternatywne:
    Niemal w każdym portfelu osoby zaliczanej do segmentu HNWI (High Net Worth Individuals) obok podstawowych instrumentów finansowych (akcje, obligacje, gotówka, lokaty, fundusze inwestycyjne) i nieruchomości pojawiają się tzw. inwestycje alternatywne, których udział w całości portfela wynosi ok. 10 proc. Inwestycje alternatywne to określenie obejmujące bardzo szeroki wachlarz instrumentów, takich jak: produkty strukturyzowane, fundusze hedgingowe, instrumenty pochodne, waluty, surowce, fundusze private equity oraz tzw. inwestycje w pasję (investments of passion). Ta ostatnia kategoria jest przedmiotem rosnącego zainteresowania najbogatszych przedstawicieli segmentu HNWI, a w ślad za tym - różnych instytucji finansowych. Investments of passion nie stanowią wprawdzie największej pozycji w strukturze alokacji zamożnych klientów, ale z pewnością stanowią pozycję najciekawszą. Ich struktura obejmuje:

    wtorek, 13 września 2011

    Światowy rynek sztuki znów kwitnie

    Najlepsze półrocze w historii światowego rynku sztuki


    Portal Artprice podał informację o rekordowo dobrych wynikach światowego rynku sztuki w pierwszej połowie roku 2011. Informacja jest elektryzująca tym bardziej, że rynki finansowe znalazły się w tym czasie w najpoważniejszym kryzysie od 2008 roku. Obroty na światowych aukcjach sztuki w pierwszym półroczu bieżącego roku wyniosły 6,3 mld USD, a więc więcej niż podczas swojego najlepszego okresu 2007/2008. W stosunku do 1 półrocza 2010 nastąpił wzrost obrotów aukcyjnych aż o 34%. Potwierdza się znaczenie Chin dla rynku globalnego. Pierwsza część roku ponownie wykazała przewagę rynku chińskiego (2,2 mld USD) nad brytyjskim (1,6 mld USD) i amerykańskim (1,4 mld USD). Tendencja do dalszego ograniczania tradycyjnej dominacji duopolu  Sotheby’s - Christie’s doprowadziła do kolejnego spadku udziałów obu domów aukcyjnych w globalnych obrotach z 72% w 2010 roku do 53% w 1 połowie 2011.


    Przyczyną przesunięć w strukturze rynku jest rynek Chiński, z gwałtownym rozwojem nowych centrów rynku sztuki, takich jak Pekin i Szanghaj. Obecnie 7 z 10 najważniejszych firm aukcyjnych świata ma siedzibę właśnie w Chinach. Według Artprice, doskonałe wyniki rynku mają związek ze strategią domów aukcyjnych w dobie kryzysu. Skutek odniosły zabiegi takie jak odejście od cen gwarantowanych i rozszerzenie oferty obiektów w niższych przedziałach cenowych (udział obiektów w cenie poniżej 5 tys. USD wzrósł o 6 punktów procentowych z 66 do 72%). W rezultacie, współczynnik niesprzedanych obiektów osiągnął rekordowo niski poziom 34%. Korzystne informacje nie ograniczają się jednak tylko do tego segmentu rynku. Także w segmencie premium (> 1 mln USD) nastąpił wzrost ilości transakcji o 27% w porównaniu z historycznym maksimum (2008 r.).

    Z punktu widzenia inwestujących na rynku sztuki kluczowe są indeksy rynku sztuki. Pierwsze półrocze 2011 roku przyniosło wzrost indeksu Mei Moses All-Art Index o 8%. Ponieważ podstawą tego najstarszego indeksu rynku sztuki są stopy zwrotu uzyskiwane z transakcji konkretnymi dziełami sztuki, narzuca się porównanie wyników tego indeksu z indeksami, takimi jak S&P 500 czy Financial Times All Shares. W czasie kryzysu sztuka potwierdza swoje doskonałe właściwości jako klasa aktywów – nie tylko z racji właściwości, pozwalających zabezpieczyć portfel przed wahaniami rynków finansowych, ale również dając wysoki zwrot z inwestycji.

    Tabela 1. Porównanie wyników indeksu sztuki Mei Mosess All Art z indeksami S&P 500 oraz Financial Times All Shares w 1 półroczu 2011 roku.


    Financial Times All Shares
    S&P 500
    Mei Moses
    All Art
    +2%
    +6,2%
    +8%

    Zobacz więcej na www.AbbeyHouse.pl

    wtorek, 30 sierpnia 2011

    Ożywienie na rynku sztuki w Polsce

    4,2 mln zł obrotu na aukcjach w pierwszym półroczu 2011, 39%-owy wzrost sprzedaży aukcyjnej, prawie dwukrotny wzrost obrotów na aukcjach sztuki współczesnej, rekordowa sprzedaż podczas pojedynczej aukcji sztuki współczesnej na poziomie niemal 900 tys. zł oraz wzrost do 30% udziału sprzedaży sztuki współczesnej w całkowitym obrocie aukcyjnym - to główne wnioski z analizy sprzedaży aukcyjnej w DESIE Unicum w I połowie 2011 roku w porównaniu do I połowy 2010 roku. Sprzedaż na tradycyjnych aukcjach stanowi blisko 30% całego obrotu domów aukcyjnych - obok sprzedaży galeryjnej i private sale.

    Sztuka współczesna dogania dawną

    W I połowie 2011 roku obroty aukcyjne DESY Unicum wyniosły 4,2 mln zł, co oznacza wzrost o prawie 40% w porównaniu do I połowy ubiegłego roku. Pozytywne tendencje wzrostowe zaobserwować można prawie we wszystkich segmentach rynku, w szczególności sprzedaży sztuki dawnej i współczesnej ... Zmiany struktury sprzedaży spowodowane zostały przede wszystkim rekordowym wzrostem wartości sprzedaży na aukcjach sztuki współczesnej (powstałej po 1945 roku) o 86% w porównaniu do pierwszego półrocza 2010 roku, osiągając rekordową sumę 1 248 440 zł. Także w pierwszej połowie 2011 roku odbyła się rekordowa sprzedaż sztuki współczesnej, pod względem obrotów na pojedynczej aukcji, na której całkowity obrót wyniósł 872 390 zł. Najdroższym dziełem sprzedanym podczas tej aukcji był wyjątkowy „Portret” Jerzego Nowosielskiego z 1978 roku, który osiągnął cenę 120 750 zł.


    Więcej na eGospodarka.pl

    Rynek sztuki na fali wzrostu

    Sztuka współczesna cieszy się coraz większym powodzeniem. I to nie tylko wśród klasycznych kolekcjonerów, ale i tych, którzy liczą na stabilną inwestycję

    Obrót na aukcjach –  4,2 mln zł; 39-procentowy wzrost sprzedaży aukcyjnej; prawie dwukrotny wzrost obrotów na aukcjach sztuki współczesnej. A także rekordowa sprzedaż podczas pojedynczej aukcji sztuki współczesnej na poziomie niemal 900 tys. zł i wzrost do 30 proc. udziału sprzedaży sztuki współczesnej w całkowitym obrocie aukcyjnym. To główne wnioski z analizy sprzedaży aukcyjnej w Desie Unicum w I połowie 2011 roku, w porównaniu z I połową 2010 roku. Sprzedaż na tradycyjnych aukcjach stanowi blisko 30 proc. całego obrotu domów aukcyjnych – obok sprzedaży galeryjnej i private sale.


    Miejsce dla młodych

    Ostatnie dwa lata przyniosły też nowy typ kolekcjonerów, którzy swoją przygodę ze sztuką rozpoczynają od zakupów prac młodych artystów. Wzrosła też średnia wartość jednostkowych transakcji na tego rodzaju aukcjach – w pierwszej połowie 2010 roku wynosiła ona nieco ponad 1500 zł za dzieło, co stanowi trzykrotność ceny wywoławczej, w tym samym okresie roku następnego było to już 1622 zł. Młode pokolenie kupuje obrazy swoich rówieśników w celach dekoracyjnych i często inwestycyjnych (w perspektywie 10–15 lat).
    "Aby unaocznić tendencje w niej panujące oraz uświadomić jej rosnącą rangę, wkrótce opublikujemy raport dotyczący młodych twórców, których prace licytowano na naszych aukcjach" – mówi Juliusz Windorbski, prezes zarządu Desy Unicum. – "Niskie ceny za dzieła sztuki najnowszej, jakość prac i ranga młodych twórców zweryfikowana przez ekspertów wpływają na to, że zakup niektórych z nich za kilka lat może się okazać dobrą inwestycją" – dodaje.

    Czytaj więcej na Parkiet.pl

    wtorek, 23 sierpnia 2011

    Korzyści z inwestowania w sztukę


    ■ Sztuka jest neutralna względem presji inflacyjnej i zmienności kursów walut

    ■ Inwestycja w sztukę jest zabezpieczona instrumentem bazowym

    ■ Inwestowanie w sztukę może być elementem optymalizacji podatkowej

    ■ Inwestycja w sztukę ogranicza ryzyko portfela ze względu na niską bądź ujemną korelację
    z rynkami tradycyjnymi

    ■ Istnieje możliwość otrzymywania „dodatkowej dywidendy” z tytułu udostępniania kolekcji
    na wystawy lub różnego rodzaju wydarzenia kulturalne/firmowe


    Grafika. Michał Kurkowski. Absolwent ASP we Wrocławiu. Wykładowca na wydziale grafiki.

    Sztuka receptą na giełdową niepewność


    Idea TFI  I DOM AUKCYJNY ABBEY HOUSE tworzą pierwszy w Polsce fundusz inwestujący pieniądze klientów m.in. w obrazy.

    Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Aktywów Niepublicznych Abbey Art Fund. Tak nazywa się nowy podmiot powołany do życia przez  Idea TFI oraz DA Abbey House. Pierwsza niepubliczna subskrypcja certyfikatów funduszu zakończyła się w miniony piątek. – Udało nam się pozyskać prawie 50 inwestorów, którzy zdecydowali się powierzyć nam od 50 do 400 tyś zł każdy. Jak ocenia Jakub Kokoszka rejestracja wszystkich wymaganych dokumentów może potrwać kilka tygodni i wówczas fundusz rozpocznie działalność. Łączne aktywa, jakimi będzie dysponował, to ok. 4 mln zł. Choć suma ta nie wydaje się być imponująca, władze DAAH już jesienią chcą przeprowadzić ofertę publiczną skierowaną do szerszego grona inwestorów.
    - Mamy nadzieję, że spotka się ona  z dużym zainteresowaniem z ich strony. Chcemy przekonać inwestorów, że w okresie, gdy rynki kapitałowe zachowują się nerwowo, nasz fundusz może stanowić atrakcyjną i bezpieczną formę dywersyfikacji portfela – mówi Jakub Kokoszka. Argumentuje, że w okresie, gdy tanieją akcje i surowce, dzieła sztuki zwykle zachowują swoją wartość, chroniąc kapitał przed dewaluacją. Zgodnie z deklaracją zarządu DAAH progiem wejścia do funduszu w ofercie publicznej będzie 50 tyś. Euro. W ten sposób spółka chce obejść konieczność publikacji prospektu, którego przygotowanie zabiera przynajmniej 6 - 9 miesięcy. Nie wyklucza jednak, że w przyszłości prospekt funduszu zostanie opublikowany a certyfikaty Art Fund trafią do obrotu na GPW.

    Art Fund, zgodnie ze swoim statusem, będzie inwestował w pięć różnych kategorii aktywów. Największą część pieniędzy przeznaczy na zakup obrazów i całych ich kolekcji. Druga część zostanie przeznaczona na zakup certyfikatów innych zagranicznych funduszy inwestycyjnych działających na rynku sztuki. Art Fund będzie także inwestować w udziały i akcje publicznych i niepublicznych spółek działających w obszarze sztuki.

    - Chodzi np. o serwisy i domy aukcyjne, czy firmy świadczące usługi kolekcjonerom sztuki – mówi Jakub Kokoszka. Część pieniędzy, do 20 proc. aktywów, mają stanowić płynne inwestycje bezpieczne, np. bony skarbowe i obligacje. Dzięki temu zarządzający funduszem będą pozwalać inwestorom na wyjście z funduszu nawet dwa razy do roku. To oraz kwartalna wycena certyfikatów mają być źródłem przewagi nad zagranicznymi funduszami sztuki, które maja roczne wyceny i tylko raz w roku pozwalają klientom na wyjście z inwestycji.

    Dom Aukcyjna Abbey House to pierwsza w Polsce spółka w tej branży notowana na GPW. Jej akcje są obecne na rynku NewConnect od maja i w tym samym czasie podrożały z 3,60 do ponad 17 zł. Idea TFI należy do grupy IDM SA i jest notowana na GPW. Jest 11 pod względem wielkości aktywów towarzystwem funduszy inwestycyjnych w Polsce

    Art banking - o czym warto wiedzieć inwestując w sztukę


    Inwestowanie w sztukę staje się modne i popularne. Coraz więcej Polaków korzysta więc też z usług w ramach art bankingu. Jaką jednak część oszczędności warto ulokować w dziełach sztuki i za jaki czas można liczyć na zyski?

    Rynek art bankingu w Polsce ciągle raczkuje. W Noble Banku, który jako pierwszy w Polsce zaproponował klientom możliwość inwestowania w dzieła sztuki, obserwujemy zainteresowanie tą formą inwestycji. Polecana jest ona osobom dysponującym większym majątkiem, które myślą o dywersyfikacji portfela inwestycyjnego. Nigdy jednak nie zalecamy 100% zaangażowania na konkretnym rynku.
    Inwestycja w sztukę powinna stanowić nie więcej niż 10% wartości majątku. Dokonując zakupu, musisz też liczyć się z minimum kilkuletnim okresem inwestycji. Najbezpieczniej jest założyć, że sprzedaży dzieła dokonasz nawet po 5-10 latach. Mimo że sztuka to doskonały sposób na uniezależnienie się od rynku kapitałowego, trudno dokładnie ocenić perspektywę zysku, jaki możesz wypracować dzięki obrazom, rzeźbom czy kolekcjom fotografii. Wiele zależy od dzieła w jakie zainwestujesz.
    Warto więc abyś pamiętał, że rynek kolekcjonerów rządzi się swoimi prawami i dobrze jest korzystać z wiedzy ekspertów. Z kilku tysięcy malarzy, którzy co roku opuszczają mury Akademii Sztuk Pięknych, zaledwie kilku cieszy się później rynkowym uznaniem. Taktyka kupowania obrazów na chybił trafił w galeriach niekoniecznie musi się więc sprawdzić.
    W ramach usługi art bankingu, na przykład w Noble Banku, klient otrzymuje pomoc ze strony 2 ekspertów. Private Banker (doradca banku) ocenia, czy w konkretnej sytuacji warto zaangażować pieniądze w sztukę, oraz doradza, jaką część majątku należy w ten sposób zainwestować. W wyborze i zakupie konkretnego dzieła, a także w jego przechowywaniu i późniejszej sprzedaży, pomaga natomiast współpracujący z bankiem ekspert rynku sztuki.

    Mariusz Latka
    koordynator usług art banking
    dyrektor sprzedaży w Noble Banku

    Rozwiązanie dla inwestorów zainteresowanych globalnym rynkiem sztuki

    Na polskim rynku inwestycyjnym pojawiają się nowe produkty.
    W ostatnich dniach Dom Aukcyjny Abbey House SA uruchomił fundusz inwestycyjny zamknięty Abbey Art Fund To część strategii firmy, mająca na celu dywersyfikację strumieni przychodów w ciągu najbliższych kilku lat.

    ... Usługi Art Banking oferowane przez instytucje finansowe co prawda powoli wkraczały do biur Private Bankingu rodzimych instytucji lecz strategia budowania własnych kolekcji dzieł ruszy wraz z nowym funduszem.  Abbey Art Fund jest funduszem o horyzoncie czasowym dwóch – pięciu lat skierowanym do inwestorów instytucjonalnych i indywidualnych. Minimalna wartość certyfikatów w ofercie wyniesie 50.000 zł (czyli 15 niższa niż obowiązująca na rynkach zagranicznych, gdzie wynosi 250 tyś USD).

    Abbey Art Fund to pierwszy i jedyny w Polsce fundusz rynku sztuki. Jest atrakcyjną formą inwestowania, pozwala wzbogacić portfel inwestorów o inwestycje alternatywne (nieskorelowane z szerokim rynkiem akcji). „Fundusz będzie inwestował w polski rynek sztuki, gdyż ma on ogromny potencjał wzrostu, ale również w największe spółki ze światowego rynku sztuki. Łączy to w sobie bezpieczeństwo kapitału z szansą na ponadprzeciętne wzrosty”. – mówi Jakub Kokoszka, wiceprezes Abbey House SA.

    Sztuka cenniejsza od akcji

    Prace polskich, młodych artystów osiągają coraz bardziej zawrotne ceny na polskim rynku aukcyjnym. 31. lipca padł kolejny rekord – za obraz 24-letniej Agaty Kleczkowskiej zapłacono na aukcji imponującą kwotę 160 tys. zł. Zobacz, dzieła których polskich młodych artystów są dziś w cenie.

    Boom na „młodą twórczość” sprawił, że po raz pierwszy segment tzw. Młodej Sztuki wyprzedził pod względem ilości dokonywanych transakcji sztukę współczesną i sztukę dawną.

    Na pierwszym miejscu zestawienia uplasowała się wspomniana już 24 letnia studentka warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Na lipcowej aukcji w domu aukcyjnym Abbey House obraz autorstwa Agaty Kleczkowskiej z wizerunkiem jelenia sprzedano za rekordową kwotę 160 tys. zł.

    Czytaj więcej w Forsal.pl o Rynku sztuki

    Fundusze Rynku Sztuki

    Przykładem funduszu, który odniósł największy sukces na rynku jest  Fine Art Fund Group – założony 10  lat temu, dziś zarządza około 100 mln USD. Pierwszy fundusz, lokujący głównie w artystyczne blue chips (np. płótna Pabla Picassa i Edgara Degasa), uruchomiła w 2001 r., lecz jego sukces zachęcił ją do stworzenia trzech kolejnych, inwestujących m. in. w dzieła obiecujących młodych artystów, sztukę chińską oraz bliskowschodnią.


    Dotychczasowa stopa zwrotu na sprzedanych „aktywach” oscyluje wokół 30 proc., a zarządzający oczekują, że w dłuższym terminie fundusze będą pomnażały kapitał inwestorów o co najmniej 10 proc. rocznie.

    Ponieważ dotychczasowe fundusze nie przyjmują już nowych wpłat, a zainteresowanie jest duże,towarzystwo szybko uruchamia kolejne projekty. Obecnie zbiera 100 mln USD do funduszu wzorowanego na swoim pierwszym pomyśle, a w 2011 r. powstać ma fundusz skupujący kolekcje wyprzedawane przez galerie, muzea czy banki, które mają problemy finansowe.

    Jak zyskowne mogą być inwestycje w sztukę świadczy fakt, że fundusze sztuki zakładane są m.in. przez fundusze emerytalne jak np. przez angielski fundusz Rail, który w 1974 r. zainwestował 40 mln GBP (3% swojej wartości) za pośrednictwem Sotheby’s. Fundusz nabył  2400 obiektów sztuki (chińską ceramikę, malarstwo impresjonistyczne). Sprzedaż aktywów funduszu dokonała się w dwóch transzach dając 11,3% zwrotu z inwestycji.

    Na polskim rynku dotychczas osoby zainteresowane inwestycjami w dzieła sztuki mogły jedynie bezpośrednio je nabywać.
    Od niedawna, wzorem rozwiniętych rynków finansowych, powstała możliwość uczestniczenia we wzroście tego rynku poprzez zakup akcji lub certyfikatów inwestycyjnych funduszu z tego sektora. Własnie te potrzeby rynku stały się powodem założenia Abbey Art Fund, pierwszego na rodzimym rynku funduszu inwestowania w sztukę.


    Jest to fundusz hybrydowy, dywersyfikujący ryzyko poprzez rozłożenie inwestycji na różne typy aktywów, w tym akcje prężnie działających instytucji i funduszy światowego rynku sztuki.

    Zapisy na certyfikaty FIZ Abbey Art Fund prowadzą min. Noble Bank, BOŚ Bank i Bank Millenium.

    Inwestycje w spółki rynku sztuki - szybki i pewny zysk


    Inwestować w sztukę można na kilka sposobów.  Najbardziej tradycyjna forma, to zakup dzieł sztuki w galeriach, domach aukcyjnych i cierpliwe czekanie na wzrost wartości zakupionych dzieł.

    Możemy wówczas obcować ze sztuką na co dzień, niesie to jednak za sobą konieczność bardzo dobrej znajomości rynku i jego zasad, by zminimalizować podczas zakupów błędne decyzje. Bez wątpienia ta forma inwestowania przeznaczona jest dla ludzi, którzy mają duże rozeznanie w rynku sztuki.

    Istnieje jednak alternatywa w Art Inwestycjach.
    Zarabiać na sztuce można również poprzez zakup akcji, udziałów spółek rynku sztuki, tj. firm zajmujących się obrotem sztuką, czyli akcji domów aukcyjnych, spółek zajmujących się organizacją targów sztuki, czy spółek dokonujących analiz ekonometrycznych rynku sztuki.

    Sytuacja na rynku papierów wartościowych ostatniego czasu pokazuje, że akcje spółek rynku sztuki o wiele lepiej radzą sobie w porównaniu do  akcji spółek nie związanych ze sztuką.

    Spółki rynku sztuki – triumfują!

    Pomimo trudnej sytuacji gospodarczej na świecie rynek sztuki kwitnie. Nie przeszkadza mu ani powolny wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych, ani kryzys w Unii Europejskiej. Sprzedaż dzieł sztuki pnie się w górę i  zaczyna przypominać sytuację z lat 2006-07 kiedy na rynku trwał boom. Wartość indeksu spółek notowanych na giełdzie, inwestujących w sztukę współczesną wzrosła w ciągu 2 lat o 105%. Ostatnie dane z domu aukcyjnego Christie’s  z pierwszej polowy roku najlepiej obrazują obecna sytuacje na rynku. Dwa największe domy aukcyjne notują obecnie największe zyski od swoich początków, tj. od 245 lat. Christie’ zarobiło w 2010 roku 62 % więcej niż rok wcześniej. liczba sprzedanych prac wzrosła o 30 procent. Sprzedaż w Europie  osiągnęła 800 milionów funtów, czyli ponad 24 procent więcej niż w poprzednim roku. Sprzedaż w Hong Kongu wzrosła o 48 procent osiągając wartość 296 milionów funtów.

    Stotheby’s powiększyło swoje przychody względem 2009 r aż o 130 %. Mało tego ! Dodać należy pozostałe spółki rynku sztuki notowane na Giełdzie papierów wartościowych, które to w ostatnich dwóch latach również odnotowały niespotykane dotąd w swojej historii wzrosty wartości akcji. Dla przykładu wymienić można francuska spółkę Artprice zajmującą się analizami rynku sztuki, której wartość akcji wzrosła o  409,4%.

    Działający na polskim rynku Dom Aukcyjny Abbey House również stał się beneficjentem hossy na rynku sztuki, dzięki czemu notowania domu aukcyjnego na rynku New Connect wzrosły o 266,6 %.

    Czytaj więcej na Inwestycje.pl

    Trendy na polskim rynku sztuki


    Obrót dziełami sztuki w Polsce nie ma swojej długiej historii. Wolny rynek funkcjonuje u nas od nieco ponad 20 lat. Ten czas to okres dynamicznego rozwoju rynku od podstaw.

    Rynek sztuki w krajach Europy zachodniej kształtowany jest od ponad 250 lat.

    Ciężar handlu sztuka przeniósł się na sztukę współczesną. Jeszcze 10 lat temu udział sztuki najnowszej w rynku wynosił 2,83 %, dziś natomiast jest to 10,2 % globalnego rynku. 
    Wynika to ze stóp zwrotu, inwestorzy skuszeni zyskiem na poziomie 45,29 % (sic!) coraz chętniej inwestują w sztukę najnowszą. Przewartościowanie profilu inwestycji dokonało się  kosztem malarstwa XIX wieku i początku XX wieku, które jeszcze 10 lat temu miało 28,38 % udziału w rynku, podczas gdy dziś jedynie 9,59%. 

    Potencjał polskiego rynku sztuki

    Jeżeli chodzi o inwestycje w sztukę na rodzimym gruncie, rynek pozostaje mocno niedowartościowany. Dlatego też jest to dobry moment na art inwestycje, gdyż najlepsze rynek ma dopiero przed sobą. Obecnie wielkość obrotów całego polskiego rynku sztuki wynosi ok 300 mln. zł. Opierając się na badaniach KPMG (badania nt. Rynku Dóbr Luksusowych w Polsce oraz struktury inwestycji w instrumenty alternatywne zaczerpnięte z raportu Capgemini i Merrill Lynch World Report wskazują, że potencjał rynku można szacować na 2 mld PLN. Potencjał jest więc olbrzymi

    Potencjał polskiego rynku sztuki

    Jeżeli chodzi o inwestycje w sztukę na rodzimym gruncie, rodzimy rynek pozostaje mocno niedowartościowany. Dlatego też jest to dobry moment na art inwestycje. 
    Szacuje się, że wielkość obrotów całego polskiego rynku sztuki wynosi ok 300 mln. zł. Opierając się na badaniach KPMG (badania nt. Rynku Dóbr Luksusowych w Polsce oraz struktury inwestycji w instrumenty alternatywne zaczerpnięte z raportu Capgemini i Merrill Lynch World Report wskazują, że potencjał rynku można szacować na 2 mld PLN. Potencjał jest więc olbrzymi.

    Dynamiczny rozwój

    Polski rynek sztuki, jak przystało na rynek młody, dopiero kształtuje swoje oblicze. Przystosowuje się do standardów ogólnoświatowych jeżeli chodzi o formę i profil sprzedawanych dzieł jak i o ofertę samych instytucji, tj. domów aukcyjnych. Jeszcze do nie dawna inwestor zainteresowany lokowaniem kapitału w inwestycje alternatywne jaką jest sztuka miał tylko jedną drogę wyboru – zakup obrazów na dosyć małym i często niepłynnym polskim rynku. Dzisiaj oferta inwestycji w sztukę jest znacznie bogatsza.

    Czytaj więcej na Onet.pl Trendy - Polski Rynek Sztuki

    Stopy Zwrotu - Polski Rynek Sztuki


    Inwestycje w dzieła sztuki dają szansę na stopę zwrotu rzędu nawet kilku tysięcy procent, ponieważ wartość ustala się w dynamiczny sposób w obiegu artystycznym, dzięki bieżącym wystawom, publikacjom, działaniom marketingowym itp. Najbardziej atrakcyjna pod tym względem jest oczywiście sztuka współczesna.

    Rys. Potencjał wzrostu wartości dzieł polskiej sztuki współczesnej: Wybrane stopy zwrotu z inwestycji w konkretne dzieła sztuki. Źródło: Roczniki aukcyjne Art&Business, 1989-2010


    Na rynku sztuki nazwisko artysty jest najważniejszym nośnikiem wartości i stanowi odpowiednik marki na innych rynkach. Inwestowanie w twórczość konkretnego artysty może być doskonałą inwestycją. Średnie ceny dzieł uznanych polskich artystów XX wieku i współczesnych dynamicznie rosną, a w rezultacie generują bardzo wysokie roczne stopy zwrotu.

    Rys. Stopa zwrotu oparta na wzroście średnich cen obrazów polskich artystów XX wieku
    Źródło: Roczniki aukcyjne Art&Business, 1989-2010

    Potencjał inwestycji na rynku sztuki


    Rynek sztuki według wielu dostępnych źródeł wart jest obecnie 3 bln USD, a roczne obroty na tym rynku przekraczają 30 mld USD.


    Wzrost obrotów, płynnosci i bezpieczenstwa rynku sztuki.
    Od 2003 roku rynek sztuki odnotował ogromny i dynamiczny wzrost. Do czasu kryzysu finansowego tempo wzrostu wynosiło 30-60% rocznie i w ciągu tych czterech lat (2003-2007) rynek globalny (monitorowane są aukcje dzieł sztuki z całego świata) urósł ponad czterokrotnie z 2,2 mld USD do 9,4 mld USD. Jeszcze bardziej imponujące było tempo, w jakim odrobiona została strata poniesiona za sprawą kryzysu. Spadek z lat 2008-2009 został zniwelowany w nadwyżką w ciągu samego tylko 2010 roku i światowy handel sztuką zanotował ponownie osiągnął wielkość 9,4 mld USD.


    Wartość globalnego rynku sztuki w latach 2000-2010 (w mld USD). Źródło: www.artprice.com

    Prognozy na rok 2011 wskazują na utrzymanie tendencji wzrostowej.

    Dom aukcyjny Sotheby’s (skupiający w swoich filiach 26% światowego handlu dziełami sztuki) w sprawozdaniu za pierwszy kwartał 2011 podał informację o 17% wzroście sprzedaży w stosunku do roku ubiegłego.

    Ważną składową wzrostu globalnego rynku sztuki są tendencje na rynkach państw rozwijających się.
    Zgodnie z badaniami rynków wschodzących, rozwój rynku sztuki podąża za rozwojem bogactwa krajów. Także w Polsce wzrost bogactwa zwiększa popyt na dobra luksusowe, w tym sztukę.



    Potencjał Rynku Sztuki w Polsce


    W Polsce rynek sztuki jest wciąż mocno niedowartościowany. Wielkość całego rynku (obrót aukcyjny i galeryjny) szacuje się na ok. 300 mln PLN. Natomiast na bazie raportów KPMG Rynek Dóbr Luksusowych w Polsce oraz struktury inwestycji w instrumenty alternatywne zaczerpnięte z raportu Capgemini i Merrill Lynch World Wealth Report wskazują, że jego potencjał można szacować na 2 mld PLN.

    W 2010 roku obroty samego rynku aukcyjnego wyniosły 36 mln zł. Wyniki z pierwszej części roku 2011 (styczeń - kwiecień – w polskim sezonie aukcyjnym okres z mniejszą ilością aukcji), sprzedaż w wysokości
    10,3 mln PLN, co pozwala prognozować wynik na koniec roku ok. 45-50 mln PLN, a więc nawet o 40% wyższy od ubiegłorocznego. Najbliższe lata są więc doskonałym czasem na inwestycje na polskim rynku sztuki.
    Stopy zwrotu z artystów na świecie Zgodnie z indeksem TOP 5000 (indeks prezentujący najważniejszych i najbardziej uznanych artystów na świecie) publikowanym przez Skate’s średnia roczna stopa zwrotu
    z 10 najważniejszych artystów w 2010 roku przekroczyła 35%.
    Warto zaznaczyć, że w przypadku wielu artystów z indeksu TOP 5000, takich jak Auguste Rodin, Isamu Nogutchi czy Gerhard Richter roczne stopy zwrotu wynosiły odpowiednio 189,33%, 190,2% i 45,58%
    (Annual Art Investment Report 2010, Skate’s 2011). W przypadku mocno niedowartościowanego polskiego rynku, zwroty z inwestycji w sztukę mogą być znacznie wyższe.

    Dane z Raportu: Inwestycje w sztukę. Raport o opłacalności i bezpieczeństwie.

    Stopy zwrotu indeksów rynku sztuki


    Zgodnie z analizami przeprowadzonymi przez www.artassets.com na bazie stóp zwrotu z najważniejszego indeksu rynku sztuki Mei Moses Word Art Indexes przewyższył on roczne stopy zwrotu z najważniejszego indeksu akcji w Stanach Zjednoczonych (S&P 500) oraz słynnego indeksu Finacial Times All Shares (FTAS) w ostatnich dziesięciu latach o 5,8% i 1,35% rocznie, w ostatnich 5 latach o 5,7% i 3,7% rocznie, a w ostatnim
    roku o 15,06% i 14,5%.

    Na rysunku dodatkowo widoczne są hipotetyczne wyniki portfela składającego się w 50% akcji i 50% z inwestycji w sztukę. Taka konstrukcja sprzyja znacznemu obniżeniu zmienności ryzyka portfela.

















    Spółki wchodzące w skład indeksu Skate’s Art Stocks Index osiągnęły w roku 2010 średnią stopę zwrotu na poziomie 69,68% deklasując stopy zwrotu na tradycyjnych rynkach finansowych.

    Ich łączna kapitalizacja wynosiła na koniec 2010 prawie 4 mld USD, co wyraźnie wskazuje na rosnący potencjał rynku sztuki na świecie.


    Bardzo korzystnie dla spółek rynku sztuki z indeksu Skate’s Art Stocks Index wypada porównanie z wynikami polskich spółek z indeksu WIG 20. Indeks spółek rynku sztuki w ciągu 5 lat (kwiecień 2006 - kwiecień 2010, okres obejmujący ostatni kryzys finansowy) zyskał +42,2%.
    W tym samym czasie WIG 20 stracił -8,77%. To pokazuje, że lokowanie kapitału w akcje spółek rynku sztuki to nie tylko bezpieczniejsza, ale także bardziej zyskowna inwestycja niż inwestycja w tradycyjne rynki.


    *Skate’s Art Stocks Index – Indeks, w skład którego wchodzi 12 największych spółek działających na rynku sztuki (m.in. Sotheby’s, Artprice, MCH Group – operator największych targów sztuki na świecie Art Basel i Art Basel Miami Beach). 11 maja 2011 Abbey House S.A., jako pierwsza firma z Europy Środkowo-Wschodniej, weszła w skład tego prestiżowego indeksu.

    Dane z Raportu: Inwestycje w sztukę. Raport o opłacalności i bezpieczeństwie.




    Inwestycje w sztukę

    Raport o opłacalności i bezpieczeństwie
    wydany przez DA Abbey House w czerwcu 2011

    Inwestycje w sztukę, a bezpieczeństwo i dywersyfikacja portfela

    Sztuka stanowi jedną z klas aktywów obok akcji, nieruchomości i strategii po­chodnych (ryc. 1). Z punktu widzenia tzw. absolute return strategies (strategie oparte na uniezależnianiu zysków od koniunktury rynkowej) sztuka stanowi kluczowy i satelitarny ele­mentem dywersyfikacji portfela inwestycyjnego.





















    Stopy zwrotu na rynku sztuki są ujemnie bądź minimalnie dodatnio skorelowane z trady
    ­cyjnymi rynkami finansowymi, a więc ich wycena nie zależy od ceny tradycyjnych instru­mentów finansowych.

    Działają zatem jako „poduszka bezpieczeństwa” kiedy rynki akcji załamują się (ryc. 2). Pod względem wysokości stopy zwrotu w długim okresie sztuka jest znacznie korzystniejsza od złota i amerykańskich bonów skarbowych. W ciągu ostatnich 5 lat dzieła sztuki zyskały na wartości bardziej niż akcje największych spółek nowojorskiej giełdy (indeks S&P 500). Dlatego obecnie dzieła sztuki uważane są za jedną z najbardziej zyskow­nych, a zarazem bezpiecznych form inwestowania.

    Dywersyfikacja wewnetrzna dodatkowym zabezpieczeniem portfela

    Inwestycja w sztukę daje możliwość znacznego ograniczenia ryzyka inwestycyjnego.

    Aktywa w postaci dzieł sztuki pochodzą z dużej liczby niezależnych rynków. Poszczególne segmenty rynku sztuki, a także rynki twórczości konkretnych artystów, wykazują niską korelację względem siebie (ryc. 3). Takiego wielostopniowego zabezpieczenia portfela nie zapewniają inne formy lokowania kapitału (np. inwestycja w produkt homogeniczny, jakim jest złoto).

    Ostatni kryzys finansowy podważył zaufanie do sektora bankowego i zwiększył zainteresowanie
    jego dywersyfikacją. 

    W rezultacie niefinansowe inwestycje alternatywne są coraz silniej obecne w strukturze portfela inwestycyjnego (ryc. 4). Ich udział w ciągu ostatnich dwóch lat wzrósł z 6% do 8%, kosztem np. inwestycji w nieruchomości. Większość europejskich instytucji inwestujących środki swoich klientów przeznacza do 10% aktywów na inwestycje alternatywne, nieskorelowane z rynkami finansowymi.

    Ryc. 4. Struktura inwestycji najbogatszych w podziale na grupy instrumentów finansowych, Źródło: World Wealth Report, Capgemini/Merrill Lynch, 2010



    Na koniec 2010 roku wartość oszczędności zgromadzonych przez polskie gospodarstwa
    domowe sięgnęła 910 mld PLN. Biorąc pod uwagę strukturę proponowaną w World
    Wealth Report oraz IPE wartość inwestycji alternatywnych mogłaby wynieść w Polsce prawie
    73 mld PLN.




    Art Banking


    Sztuka stała się najważniejszym elementem inwestycji alternatywnych obok złota, nieruchomości, alkoholi i unikalnych dóbr luksusowych.

    Nowe narzędzia zmniejszyły próg wejścia dla inwestorów i znacznie podniosły płynność. 
    Dostępny na polskim rynku Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Abbey Art Found daje możliwość wycofania się dwa razy w roku przy minimalnej karze.

    Na NewConnect wszedł pierwszy Dom Aukcyjny Abbey House osiągając fantastyczne wyniki i gwarantując odkup akcji po cenie gwarantowanej. Transakcje związane z zakupem i sprzedażą dzieł sztuki stały się transparentne i dostępne dla wszystkich co wzbudziło duże zainteresowanie tego typu transakcjami.

    Inwestorzy mogą budować swoje kolekcje kupując dzieła sztuki bezpośrednio od artystów, przez galerie i domy aukcyjne. Zainteresowani, którzy chcieli by ulokować część portfela w dzieła sztuki mogą kupić akcje DAAH SA lub certyfikaty funduszu.
    Dzięki nowym modelom takim jak zakupy ratalne, ubezpieczenia w dziełach sztuki czy leasing inwestycje w tym obszarze stają się formą optymalizacji podatkowej.

    Rynek sztuki wykazał na całym świecie odporność na giełdowe spadki i w błyskawicznym tempie odrobił straty z lat 2009-2010 osiągając świetne wyniki.

    Polski rynek sztuki jest wyjątkowo niedowartościowany w stosunku do rynków światowych. Skala ta jest nieporównywalna z żadnym innym obszarem gospodarki. Dla porównania ceny mieszkań czy paliw w Polsce można porównać do światowych.

    W dużej mierze stało się tak z powodu braku odpowiednich rozwiązań i narzędzi rynkowych, które mogły sprawiać, że inwestowanie w dzieła sztuki jest dostępne dla szerokiego grona inwestorów bez względu na wiedzę i doświadczenie w obszarze sztuki.
    Wejście na giełdę DA Abbey House ma wymiar symboliczny. Staje się dowodem na to, że rynek wkracza do polskiej sztuki.

    Warunkiem skorzystania z pośredniej oferty inwestycyjnej, w obszarze Art Bankingu staje się posiadanie rachunku maklerskiego.

    Zawirowania na światowych rynkach finansowych spowodowały, że udział inwestycji alternatywnych w portfelach instytucji finansowych i ubezpieczeniowych znacznie wzrósł względem innych aktywów. Z pięciu do ośmiu procent średnio powiększyły się udziały w rynku sztuki. Podobnie jak zakupy innych dóbr trwałych, mają one stanowić szczepionkę odpornościową dla portfeli na czasy kryzysu.

    Polskie instytucje szukające pewnych źródeł zysków w ślad za światowymi trendami zainteresowały się Art Bankingiem. Tego typu usługi tylko w ciągu kilku miesięcy 2011 roku uruchomiły kolejno Noble Bank, następnie BZWBK. Podobną ofertę zapowiadają Millenium, PKO BP i Boś Bank, który uruchomi dystrybucję certyfikatów FIZ Abbey Art Found.

    Eksperci z ArtTrust szacują, że gdy w okresie 1973 – 2000 większość wytwarzanego bogactwa pochodziła z tradycyjnych in­strumentów finansowych takich jak akcje czy obligacje, to w drugiej fali cyklu (okres 2000 – 2030) bogactwo będzie pochodziło w głównej mierze z inwestycji w instrumenty alterna­tywne, a przede wszystkim z inwestycji w sztukę.